Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mireczki, chyba chcą mnie wrobić w kołchozie. Sprawa jest małej wagi, ale przecież od takich małych rzeczy się zaczyna jeśli chodzi o mobbing. Ktoś uebał podłogę w chłodni sosem pomidorowym i nikt nie chce się przyznać. Rano szef wysłał wiadomość na whatsappowa grupkę, że osoba odpowiedzialna ma to posprzątać. Ja oczywiście niewinny, ale poszedłem sprawdzić i przy okazji wziąć sobie coś do jedzenia. Pracuje w ośrodku wypoczynkowym i dziś osoby pracujące na kuchni mają wolne. Ogolnie rzecz biorąc, do chłodni może zachodzić każdy. Wszystko to sprawia, że ciężko wytypować sprawcę. Zaszedłem przed chwilą w nocy sprawdzić plama zniknęła. Nie, ona cały czas tam jest. Nikt nie chce tego sprzątnąć i podejrzewam, że jest to zrobione z myślā, aby to mi zaszkodzić. Jestem introwertykiem, który mimo że już kilka miesięcy pracuje a tej kuchni nie zbudował żadnych sensownych więzi z reszta ekipy. Mnie to nie przeszkadza, ale ludzie mnie nie lubią i wydaje mi sie ze maja juz mnie dosyć. Dosyć tego jaki jestem osobowościowe, bo praca moja jest niskazitelnie dobra. Wiem, bo juz słyszałem taką opinię. No ale, najwyraźniej ludzie maja mnie już dosyć i się chyba jakiś mobbing zaczyna... Nie widzę innego powodu, dlaczego ktoś miałby natrudzić i tak to zostawić. Ale ja tego nie sprzatne, bo jestem niewinny. Ta cała sytuacja sprawia mi mega dyskomfort... Chyba nie zasnę. Może jednak pojść to posprzątać? #praca #pracbaza



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim ale dlaczego zaszkodzić akurat Tobie? Dlaczego uważasz, że Ciebie nie lubią i mają dość? Dlaczego nie możesz spać przez taką pierdołę?
Standardowa interpretacji takiej sytuacji to: ktoś przypadkiem rozwalił sos i nie chciało mu się posprzątać, a teraz tym bardziej mu się nie chce bo byłoby to przyznanie się do winy.
  • Odpowiedz