Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: a dlaczego nie zaocznie na AiR? Nie ma akurat w tym mieście co masz blisko?
Jeżeli udało Ci się po kilku latach pracy odłożyć trochę pieniędzy to nie ograniczałbym się co do wyboru miasta. BA! Jeżeli dostałeś się na AiR ale gdzieś dalej to zaryzykowałbym nawet pójście na dzienne. Tylko wtedy oczywiście koniecznie jakaś praca w weekend. Czy to Uber czy Glovo czy jakieś gastro.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Za 5 lat będziesz żałował, że 5 lat temu nie zacząłeś i będziesz takie same gadki mówił, że już za późno XD

Jak masz intelektualne skille, możliwości - to idź próbuj. Najwyżej po roku zrezygnujesz. I przy okazji poznasz sobie jakichś kolegów tam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Sam ogarnales, ze nie jestes w stanie sie uczyc do matury (ktora jest duzo latwiejsza niz polibuda) i pracowac jednoczesnie i teraz chcesz isc dokladnie w ten sam tok? Bym wybral cos latwiejszego na twoim miejscu (budownictwo ma kilka naprawde hardcore-owych przedmiotow).
  • Odpowiedz
To jest nie do nadrobienia, normalni ludzie mają już 5 lat doświadczenia życia studenckiego, a ja 0, bo cały czas w powiatowym jestem.

Teraz kończą studia i zaczynają życie z dziewczynami a ja sam siedzę od zawsze. Taki mój los.


@mirko_anonim: wkręcasz sobie jak to nie jesteś w tyle i czego to rówieśnicy nie osiągnęli. Jak chcesz iść na studia to idź ale się nie dołuj że coś cię ominęło
  • Odpowiedz