Aktywne Wpisy

wscieklykabanos +117
źródło: HEr4OynWwAAsJVr
Pobierz
Wilkbardzonijaki +172
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Skopiuj link
Skopiuj link
źródło: HEr4OynWwAAsJVr
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Jako, że średnio umiemy być dorosłymi to mam pytanie do tych co są w tym lepsi.
W skrócie, druga połówka ma mieszkanie, ja mam działkę, a w planach mamy budowę domu. Narzeczona nie chce budować domu na stricte mojej działce bo gdyby nam się życie posypało to była by w słabej pozycji gdyż nie jest współwłaścicielką działki.
Jedyne rozwiązanie jakie nam przyszło do głowy i wydaje się sensowne to wymiana 50% działki na procent mieszkania odpowiadający mniej więcej wartości tej połówki działki. Ma to sens? Tak się robi? O czymś zapominamy?
Druga sprawa to wycena działki, ogłoszeń w okolicy albo brak albo ceny imo zawyżone, cen transakcyjnych nie ma ehh
#anonimowe #zwiazki #nieruchomosci #pytanie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
I myślę że ma to sens-jasna umowa, gdyby się miało posypać.
Powodzenia.
Dom stawiasz etapami, macie przecież gdzie mieszkać.
Oczywiście wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.
@mirko_anonim:
@mirko_anonim:
Relacja cen działki i mieszkania się zmieni w przyszłości i będzie
@mirko_anonim: Na pewno ona chce z Tobą być, skoro jeszcze przed małżeństwem myśli o tym, że wam się posypie? To nie jest normalny sposób myślenia ludzi, którzy chcą ze sobą być.
@Glikol_Propylenowy: xD jaka większość ludzi? emerytów, gdzie baba w końcu oddycha z ulgą jak dziad się przekręca? przecież większość starych małżeństw żyła ze sobą na stabilnych fundamentach wstydu albo biedy
@Cadfael: potrzebne źródło.