Wpis z mikrobloga

Jak dla mnie już takie ciągle krytykowanie to jest zachowanie kastrujące. Czym innym jest się o coś kłócić a czym innym co chwilę o coś p-----------c, dla samego p-------------a. Dość niezdrowo wygląda ta relacja z tego co piszesz. Może powinniście spróbować to jakoś przegadać, dać jej do zrozumienia że źle się czujesz z tym ciągłym krytykowaniem i jeśli ona tego jakoś opanuje że swojej strony z to odejdziesz (jeśli jesteś na to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ta pewność siebie to tylko pozory. W związku ktoś, kto krytykuje i wali tekstem, że wie, że od niej nie odejdziesz po to, żeby w kontrze do tego sprawdzał messengera i wykazywał strach przed opuszczeniem nie jest pewny siebie. To brak taktu, obycia i niedojrzałość waląca między oczy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bracie, spotkałeś właśnie na swojej drodze lękowy styl przywiązania. Ogólnie to nic z tego nie będzie, ale mogłeś trafić gorzej, czyli na unikający styl przywiązania.

Redpill, podsekcja damaged goods się kłania i chłoń wiedzę.

A i ta dziewczyna nie jest pewna siebie, jest definicją niepewności siebie, kompleksów i problemów. Naucz się gry i odczytywać ludzi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: trzeba mieć własne zdanie, stawiać na swoim. Oczywiście trzeba też umieć rozmawiać czy stosować kompromis, ale jak sobie wyobrażasz być facetem w związku który nie potrafi decydować i być liderem xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: idź na siłownię, naucz się dobrze r0chać. RACZEJ większość kobiet lubi, jak się je dociśnie i tak zerżnie, że czują pipkę. Przynajmniej ten 3,4 razy w miesiącu. Poza tym, traktuj damę jak kur, a kur jak damę. To się sprawdza w 100%.
  • Odpowiedz