Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nigdy nie chciałbym mieć dzieci, ale ciekawi mnie czemu inni z #antynatalizm też nie chcą, poza typowym argumentem, że życie to jeden wielki weltschmerz. Pewnie wyjdę na jakiegoś zwolennika eugeniki i #blackpill (mimo że mam partnerkę), ale w moim przypadku myślę sobie tak:

- zarówno ja, jak i moja partnerka, choć sami nie jesteśmy rudzi, to mamy w rodzinie rudych więc jest ryzyko xD (temat ciężki więc chciałem zacząć od żartu, tak na serio nie mam nic do rudych, ale wiem, że rude chłopy nie mają lekko)

- jak będzie chłopak i wylosują się geny po mnie to może i odziedziczy solidny wzrost, ale i tak będzie miał p--------e jak dorośnie (dziedziczna wada wzroku, dziedziczne łysienie typu męskiego, dziedziczne choroby skórne i parę innych, brak szczęki i gęstego zarostu, który mógłby to chociaż wizualnie zniwelować)

- jak będzie dziewczyna i będzie miała geny po mnie to też niedobrze bo będzie ponadprzeciętnie wysoka i barczysta (chociaż kobiety z niekorzystnymi genami nigdy nie mają tak źle, jak mężczyźni), do tego w mojej rodzinie żadna kobieta nie dożyła późnej starości

- częste przypadki zachorowania na raka po mojej stronie (chociaż i tak uważam, że choroby skórne są gorsze, bo męczysz się z nimi całe życie, a rak, chociaż boleśniejszy, przynajmniej zabija stosunkowo szybko, zazwyczaj)

- no generalnie ani ja, ani moja partnerka, poza pojedynczymi drobnymi atutami, obiektywnie patrząc nie jesteśmy jakoś szczególnie urodziwi, więc by maszyna losująca geny musiałaby naprawdę przyfarcić i daleko wstecz sięgnąć, aby taki osobnik nie spędził życia z kompleksami i chorobami, które można mu oszczędzić, po prostu go nie płodząc


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
refleksyjny-realista-11: @JonaszSynGrazyny: i inni

Wszystko przez te psychiczne zniszczenie, wgrane oprogramowanie łopaty do wiertarki i stąd teraz wasze rozterki, normalnie wiertarka nie zastanawia się że gdyby była łopatą to by nie mogła wiercić tylko sobie wierci i umiera śmiercią wiertarki, gdybyś żył bez rozbudzonych lęków i zaufał pierwotnemu instynktowi to nic by cię nie ruszało nawet śmierć, człowiek różni się tym od zwierząt że nauczył się archiwizować dane
  • Odpowiedz