Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: niesamowite jak ludzie potrafią lać wodę. co takiego zrobiły ci te kobiety że masz teraz taką traume? olewały grubego ciebie, a jak schudłem to zmieniły podejście i przez to masz do nich uraz?

co do wątku to prawda jest taka że po prostu robisz się stary (średnio fizycznie i mocno mentalnie) i z tego wynika większość problemów które napisałeś (libido, zobojętnienie, lenistwo, brak chęci do zmian i działania, brak
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
niezawodny-kreator-63: Po pierwsze relacje nie kończą się na związkach, możesz się zapisać do jakiegoś klubu, stowarzyszenia i sam nie będziesz.

Po drugie będąc samemu na starość jest trudno ale chyba trudniej jest patrzeć, jak bliscy odchodzą. Ja w krótkim czasie straciłem dużo bliskich osób i ledwo dałem sobie z tym radę. Teraz jestem sam, sam będę na starość i już te kwestie mam już za sobą.

Po trzecie, będąc w związku i tak
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @sberatel:
A co jesteś chętny?

@czescmampytanie
Tak, już piszę książkę na 500 stron aby opisać swoje relacje z kobietami. Nie wiem co to jest bluepill. Co do powodzenia to miałem większe jak byłem gruby niż jak jestem chudy xd chociaż to może wynikać z wieku.
Ale co mam z siebie
  • Odpowiedz
Tak, już piszę książkę na 500 stron aby opisać swoje relacje z kobietami.


te 500 stron by wyszło tylko dlatego, że nie potrafisz pisać zwięźle. w przeciwnym wypadku dałoby się podsumować najważniejsze rzeczy w kilku zdaniach, a to by rzuciło inne światło na twoje problemy.

Nie wiem co to jest bluepill.


to
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
niezawodny-kreator-63:

Takiej gwarancji mieć się nie da, bo nawet najlepsza i najbardziej dopasowana osoba może się zmienić.


Gwarancji nie ma ale są przekonania, które dają większe szanse. Ja np. jestem katolikiem i uznaję, że ważnie zawarte małżeństwo sakramentalne jest nierozerwalne. Każdy wierzący i praktykujący katolik uznaje to samo. Zatem jest większa szansa, że jak zwiążę się z kobietą o tych samych poglądach, to nasze małżeństwo przetrwa także te trudne chwile.
  • Odpowiedz
A jeżeli nie mam gwarancji na to że będę z kimś do końca życia no to nawet się nie będę w nic angażował. Takiej gwarancji mieć się nie da, bo nawet najlepsza i najbardziej dopasowana osoba może się zmienić. Ludzie są nieprzewidywalni. ja materilistki olewam ciepłym moczem. Zresztą one mnie też :P wolę być sam niż być z kimś kto mnie nie lubi za to jaki jaki jestem, a to co posiadam.
  • Odpowiedz