Aktywne Wpisy

Korowiov +3
O kurła....sobie pomyślałem, że Justyna to w moim wieku jest ( ಠ_ಠ) #rolnikszukazony Listów będzie fchuj i czuję że z tą męską energią to będą j---a jeszcze xD

qciek +1
#gry Dobra, każdy swój wysryw. Tu wrzuca, wrzucę i ja. 3 gry na "S", których nikt już nie pamięta:
System shock
Singularity
Summoner
O ile 1 łatwe, 2 mniej, to ciekaw jestem, ile osób ten trzeci kojarzy?
System shock
Singularity
Summoner
O ile 1 łatwe, 2 mniej, to ciekaw jestem, ile osób ten trzeci kojarzy?




Jak można sobie poradzić psychicznie z.. nasłuchiwaniem hałasu?
Ja wiem jak to brzmi, więc w skrócie opowiem: Aż do końca studiów mieszkałem z Rodzicami w domu na obrzeżach miasta, gdzie było tak cicho, że dosłownie było słychać bicie serca.
Teraz od niecałych trzech lat mieszkam w bloku. Sąsiadów mam.. no normalnych po prostu, czasem ktoś coś głośniej się zaśmieje, czasem krzyknie, zwykli ludzie. Tyle, że ja jak tylko usłyszę jakiś hałas od nich, to potem nie mogę się na niczym innym skupić, bo "czekam" aż znowu dojdzie do mnie jakiś dźwięk, wkurzając się tym.
Problem jest we mnie, ale nie wiem jak sobie z tym radzić. Nawet jakbym kupił chatę na zadupiu, to będę mieć to samo z wyciem wilków w bieszczadach.. Nie mam nerwicy, ot zwykły chłop ze mnie, spokojny na co dzień. Co ciekawe, to dźwięki z ulicy (auta etc.) kompletnie mi nie przeszkadzają, ignoruję je jako "tło"
Możecie mi doradzić coś innego niż bilet do choroszczy? pozdro
#nieruchomosci #mieszkanie #sasiedzi #psychologia
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
Ja chyba w takiej sytuacji abstrahując od przyczyny próbowałbym mieć włączoną muzykę/radio/telewizor
Co ciekawe, póki nie poszedłem na swoje, w mieszkaniu rodziców aż tak mi to nie dokuczało.
Wspomniane słuchawki z ANC też bardzo pomagają + puszczanie TV w tle i wpuszczanie szumu z ulicy.
Co może Ci
@PedzacaGuma - jeszcze z czasów szło się na boisko i zawsze
Ani ja, ani ona nie potrafimy tego zmienić, więc podejrzewam, że ty też tego
@mirko_anonim: jesteś w lepszej niż 99% sytuacji bo większość takich osób wini wszystko tylko
Ja kompletnie nie rozumiałam skąd mój problem, aż po prostu nie wyszło w toku terapii, że pojawienie się moich dzieci na świecie i stresowa sytuacja z tym związana aktywowała u mnie objawy nerwicy.
Myślę, że to nasiliło mi się od dużego stresu i być może jest to nerwica,