Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
zaradny-przyjaciel-13: @Kolarzino z perspektywy osoby 30+ która nie chleje/imprezuje to tym bardziej
- mieszkania/wynajem drogie
- wyjście na miasto wiąże się z setkami zł zostawionymi w restauracji
- korki albo przepełniona komunikacja
- generalnie okazuje się że nagle nie ma co robić bo wszystkie atrakcje są dla dzieci, seniorów a dni otwarte czegokolwiek są w południe dnia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: o tych kołchozach zagranicznych napisałeś jakby to jakaś ujma była, a w rzeczywistości Kraków ma obok Warszawy najlepszy rynek pracy dla białych kołnierzyków. Inne miasta nie są nawet blisko. Czego więcej oczekujesz? R&D dla rodzimego korpo? A które miasto to ma i w jakich ilościach?
  • Odpowiedz