Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mój mąż wiecznie śpi do południa i tłumaczy to ADHD. A mnie trafia szlag.
Post stricte do wygadania się, nie szukam rad. Mój mąż odkąd go znam miał problemy ze wstawaniem, moim zdaniem brakowało mu dyscypliny, ale on zawsze twierdził ze to jest niezależne. Nieważne czy do pracy miał na 6 czy na 12, czy miał do niej 5 km czy 100 metrów - wiecznie spóźniony, wiecznie wstawał na ostatnią chwilę. Gdy gdzieś wyjeżdżamy i mówię, że chciałabym wyjechać o 11, to dla mnie to jest najpóźniejsza godzina wyjazdu, dla niego to moment w którym zacznie zakładać buty i jeszcze sobie przypomni 15 innych rzeczy i wyjeżdżamy godzinę później, a on jest obrażony na mnie, że jestem wściekła. W weekendy nigdy nie wychodził z łóżka przed 11, bo twierdził ze to zwyczajnie niewykonalne, a ja nie umiem tego zrozumieć. Chociażby sytuacja, że o 9 rano kot zbije szklankę postawioną na stole. Mąż wstaje, sprząta i idzie spać dalej, a mnie szlag trafia bo myślałam że wstanie. Jakieś 3 lata temu zdiagnozował u siebie ADHD i mówi że to właśnie jest powodem niemożności wstania. Staram się być bardzo wyrozumiała, wspieram go, nie robię afer o spóźnienia, całą sobą walczę żeby się nie wściekać o to leżenie i nie uważać tego za lenistwo tylko za coś co jest od niego niezależne.
Ale powoli wysiadam. Od pół roku mamy córkę. Wstajemy obydwie o 7, mąż pracuje z domu, ma luźne godziny pracy. Córka o 10/11 ma drzemkę i zazwyczaj gdy przychodzę ją położyć on dopiero wtedy wychodzi z łóżka. Może raz czy dwa razy w tygodniu wstanie tak żeby zacząć pracę o 9. W weekend marzę o tym żeby chociaż raz mi powiedział "pośpij sobie, ja z nią wstanę". Nie. Mówiłam mu to wielokrotnie, powiedział że się stara i kiedyś tak zrobi. Nie chcę robić o to awantur, ale naprawdę czasem ledwo żyję po całej nocy kojenia dziecka, ale to on w soboty śpi do 12 i jeszcze ma do mnie pretensje ze mam czelność mu to wypomnieć. Tak że jedyne co mi zostaje to dusić to w środku i kiedyś pewnie wybuchnę tak, że nie będzie co zbierać
#gorzkiezale

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim on po prostu nie chce tego zmienić, bo mu tak wygodnie. Rozumiem w pełni, że można NIENAWIDZIEĆ wstawać rano (ja tak mam, mój partner też xD) ale życie to w dużej mierze obowiązki i trzeba się dostosować - zwłaszcza jak się jest w związku i ma się dzieci. Jak chłop nie ma ochoty wstać żeby zająć się swoim dzieckiem to w ogóle o czym my mówimy.
  • Odpowiedz
Nie czekaj aż on ci powie,że pośpij dłużej, tylko sama powiedz mu,że ma wstać w weekend pierwszy i się zająć dzieckiem. Kategorycznie. ADHD to nie jest żadna wymówka. Na tym polega dorosłość,że czasami chce się pospać, ale trzeba wstać. Zresztą nawet przedszkolaki muszą wstać na siłę do przedszkola. Tylko niemowlę może spać ile chce. Twój mąż nie jest niemowlęciem.
  • Odpowiedz
@mr_ponglish: jak widać dla każdego Mirka jest nadzieja - można być nieogarniętym gamoniem śpiącym jak kot po 20 godzin na dobę a i tak znajdzie się kobieta która wykorzysta te 4 godziny na zrobienie dziecka. Coś musi za tym wszystkim stać skoro 2 lata temu to nie przeszkadzało.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chłop ci naściemniał i tyle, adhd nie ma z tym nic wspolnego
w sytuacji z kotem i szklanką to prędzej szukając ścierki znalazłby jakaś starą pierdołę i zapomniał o wodzie xD
zwykły leń i smierdziel, albo sie ogarnia albo kop w dupe bo bedzie tylko gorzej
  • Odpowiedz
Nieważne o której chodzi wstać, problem jest za każdym razem


@mirko_anonim: dwie opcje: 1 - ma problemy ze snem 2 - to niestety leń któremu jest wygodnie, po co ma wstawać jak ty wszystko za niego ogarniesz? Nie wiedziałaś oznak zanim zrobiłaś sobie z nim dziecko?
ADHD - nie jest odpowiedzią na lenistwo
  • Odpowiedz
Moja siora wzięła sobie takiego typa, co też wstaje najwcześniej o 12. Powiem Ci tak, jeśli chcesz z nim cokolwiek zrobić, szkoda sensu.
  • Odpowiedz
@jarzyn86: daj czlowiekowi zyc jak chce? Typie, ON MA DZIECKO, MALE. Rozumiem baba ma w nocy wstawac do dziecka, rano siedziec z dzieckoem a chlop se w poludnie wstanie jak mu sie chce albo i nie wstanie. Logika wykopkow. Mieszkasz se w piwnicy sam, to se wstawaj i o 15. Masz rodzine, to myslisz o rodzinie najpierw, jej potrzebach a nie swojej dupie i wygodzie
  • Odpowiedz