Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak ja nie znoszę przeflancowanych słojów. Wśród patodeweloperki jest obecnie trend aby budować szeregowce i klony na jak największych zadupiach. Wiadomo ziemia tania, można wyciągnąć większy zysk, mimo relatywnie niższej ceny za taki "dom". Wszystkie podwarszawskie wioski są literalnie obsrane taką deweloperką. I teraz tak. Ktoś kto indywidualnie sobie budował dom na wiosce, to podejmował świadomą decyzję. Wiadomo, że wszędzie daleko, komunikacja żadna, samochód must be. Natomiast mieszkańcy tych wszystkich kołchozów to chyba myśleli że zaraz za płotem wybudują przystanek SKM, a ulicą będzie tramwaj do Centrum jeździł. Efektem jest to, że towarzystwo po 500 razy dziennie jeździ samochodem. Do roboty, z roboty, do szkoły, ze szkoły, do sklepu, ze sklepu, do kosmetyczki, od kosmentyczki. Natężenie ruchu na wiosce rośnie 20x albo i więcej. Ze spokojnej wiejskiej ulicy robi się autostrada. Ogólnie jest to dramat. Zamiast dopłat do kredytów powinien być bezwzględny zakaz zabudowy wsi szeregowcami i łanówkami.

Jak chcesz jeden z drugim słoju robić karierę w "default city", czy innej dużej aglomeracji, to wypindalaj do kurnika w mieście, a nie dokładasz się do s----------a fajnych wcześniej okolic i nabijasz kabzę patodeweloperce.

#sloje #patodeweloperka #miasto #wies

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: czyli podsumowując twój post: ty możesz sobie żyć na wsi pod warszawą bo tak, a inni nie mogą sobie żyć na tej samej wsi pod warszawą bo tobie się nie podoba?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
zapobiegliwy-filozof-32: @Fenoloftaleinowy_Chrabaszcz Ale tu chyba chodzi o to, że OP świadomie (lub od pokoleń) mieszka na wiosce bo chce, a nie dlatego, że przyjechał spod Biłgoraja, nie stać go na mieszkanie w mieście i kupuje protezę domopodobną gdzieś w szczerym polu z ujowym dojazdem gdziekolwiek.

Mieszkam pod Krakowem i doskonale wiem o co chodzi. Jak na dany teren wchodzi patodeweloperka (u nas królują szeregówki), no to komfort życia na danym
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
zdolny-innowator-15: To że karynki jeżdżą potem 15x dziennie do sklepu suvami to pikuś. Najgorsze są chyba stada budowlańców jeżdżące na wykończenia takich kołchozów przez parę lat. Wszędzie śmieci wywalane przez okna, małpki i flachy. Jeszcze zależy od lokalizacji. U nas na wiosce wcisnęli dwa pasy szeregowców, ale jest za mało miejsc parkingowych i od razu cała ulica zastawiona. Nie wiem kto to deweloperskie guano kupuje, ale potem im przeszkadza jak traktor
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czyli natężenie ruchu urosło dwudziestokrotnie i dalej się nie opłaca puścić połączeń PKSu po powiecie? To u mnie na wsi pod Łodzią jest PKS pomiędzy Łaskiem a Pabianicami co 0,5h, a do tego kolej aglomeracyjna i w 20 minut jestem w mieście wojewódzkim. Trzeba być właśnie z takiej wioski bez podstawowej infrastruktury właśnie, żeby pisać takie wsiurskie wynurzenia jak ty tutaj.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
wyrozumiały-realista-59: Oj biedaczek chce mieć ciastko i zjeść ciastko. Tylko pan na włościach może mieć chatę i blisko do miasta. Reszta won, bo mu psują widoczki. Normalnie popłaczę się zaraz.
Nie chcesz mieć nowych ludzi obok siebie? To trzeba było kupić kilka arów ziemi, a nie 1000m2 jak jakiś biedak jakim jesteś i zrobić sobie przestrzeń. A tak to morda w kubeł, bo jesteś takim samym biedakiem i niewolnikiem jak ci
  • Odpowiedz