No i stało się #regiojet przegrało z potężnym #pkp i kończy działalność na niektórych trasach.

"We wtorek, 7 kwietnia prezes Urząd Transportu Kolejowego wydał decyzję, w której orzekł, że RegioJet dopuściło się stosowania bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym - przewoźnik w grudniu ubiegłego roku nie uruchomił 23 połączeń, które były ujęte w rozkładzie jazdy. Przewoźnikowi za łamanie praw pasażerów grozi kara finansowa w wysokości do
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: Ja akurat jestem fanem kolei. Bo mogę popracować, nie skupiam się na drodze, nie ma korków i problemów z parkingiem. Często coś załatwiam w trójmieście i wszystko mam przy linii kolejowej - dla mnie wygoda.

Natomiast zaskakuje jak państwo może być skuteczne i zauważać wszelkie odchyły w sytuacji, w której pojawia się "konkurencja". Krótka obecność RegioJet pokazała, że bilety mogą być tanie i dwie osoby mogły pojechać czy wrócić
  • Odpowiedz
Babka mi coś ględzi, że chce mieć w telewizorze Republikę. Okazuje się, że do odbioru tego kanału trzeba mieć inną antenę ale podumałem i z typowego tzw "krokodylka" z puszki wyprowadziłem dwa pręty w górę i dół policzone dla kanału 7(191,5Mhz) z poniższego kalkulatora. I co? Odbiór się pojawił xD. Powyginałem je dla najlepszego odbioru ale nie jest idealnie bo co jakiś czas obraz zatnie, pojawiają się artefakty. Nawet policzyłem i przetestowałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkalem sobie ze starymi, babką i bratem na rodzinnej beskidzkiej wsi. Praca kiepska ale tez koszty zycia zadne. Okolicami z pieknymi górkami, terenami widokowymi i przestrzenią jaralem sie jak malo czym ale ludzie tam wliczając w to wiekszosc rodziny mieszkającej przy soboe na kupie brzydze się jak mało czym. Ta rubasznosc, wchodzenie do czyjegos domu jak do siebie, krzykliwosc, kłotliwosc. Jedziesz sobie gdzies, zostawiasz samochod na jakims parkingu czy miejscu pod lasem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DominiCanes: no wiadomo, ze nie 1 do 1 ale klimat raczej podobny? Troche chlodniej ale to na plus, ubrac sie cieplo zawsze mozna a od dlugotrwalych upalow ucieczki nie ma.
A przyroda i krajobrazy norweskie na plus w stosunku do polskich.

No i jak sie tam zyje? Jakies problemy w pracy czy po robocie sie odcinasz i masz juz swoje zycie?
  • Odpowiedz
Za moich czasów młodszych to dzieci się zbierały w grupki, jeździły rowerami grać w nogę, dorośli chodzili po drodze na spacer,w kościele było pełno ludzi..
Pizzeria była oblegana
Dziewczyny dpy w krzakach dawały
Jakoś tak wesoło było

#przegryw #depresja #polskiedomy #wies

Zauważyłeś że na wsiach jest jakby smutniej?

  • Tak 80.6% (25)
  • Nie 19.4% (6)

Oddanych głosów: 31

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NiezlyJestes: widzę w mojej wsi dzieciaki na orliku, niedaleko mnie robią bazy w ułożonych z pobliskiej stolarni deskach, w lesie też mają bazy. Ale kiedyś to dużo większy ruch był. A może mi się tylko wydaje
  • Odpowiedz
Mam problem.
Drogą polną która chcę użytkować od lat nikt się nie zajmuje.
Trawa tam rośnie w maju/czerwcu/lipcu na 150cm+
Chodzi o odcinek 500m
Traktorem przyjedzie,autem nie
Proszę panowie doradzcie co z tym zrobić? Gdzie to zgłosić?
NiezlyJestes - Mam problem.
Drogą polną która chcę użytkować od lat nikt się nie zajm...

źródło: 1000015865

Pobierz

Pryskać to na własną rękę?

  • Tak, idź nocą i pryskaj 66.7% (14)
  • Nie 33.3% (7)

Oddanych głosów: 21

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To są grosze. Ale ty z tej drogi korzystasz, tak? I tak to musisz zrobić docelowo jeśli chcesz tam jeździć. Chłop z koparką zrobi ci to za 100-200 zł tylko musisz mieć taki kontakt z okolicy.


@Saeglopur: To jest droga bez utwardzania, albo już się zdubczyła (wnioskuje po tym, że tylko traktor wjedzie).

100-200zł? To chyba mega po znajomości. Nikomu obcemu nie będzie się nawet chciało koparki odpalać za
  • Odpowiedz
Mieszkam od urodzenia na wiejskim zadupiu i niesamowicie mnie wpieniają takie wpisy czy komentarze. No i najczęściej to pochodzi od bab (plusujące też baby) co myślą, że wieś to taka sielanka, gdzie z rana pijesz kawusię na tarasie, karmisz sarenki i hasasz po rosie bosymi stópkami jak w filmach Disneya.

W takich scenariuszach to i tak by chłop musiał wszystko ogarniać, żeby księżniczka miała czas na takie duperele. Poza tym jeszcze bawi w
Dragnipurake - Mieszkam od urodzenia na wiejskim zadupiu i niesamowicie mnie wpieniaj...

źródło: kek

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dragnipurake: Kiedyś coś podobnego napisałem, prawie słowo w słowo ( ja też wieśniak), to mnie normictwo ukrzyżowało.

Bo jak można nie lubić wsi, przecież jak się przyjeżdża z dużego miasta na urlop do babci na dwa tygodnie, to jest tak fajnie - sielsko anielsko
A druga kategoria właśnie "mieszkam na wsi, ale niecałe 500 metrów od granicy z dużym miastem"
r.....r - @Dragnipurake: Kiedyś coś podobnego napisałem, prawie słowo w słowo ( ja te...

źródło: 1000215041

Pobierz
  • Odpowiedz
Czasami brakuje mi życia na zadupiu. Tam wszystko funkcjonowało trochę inaczej, mentalność trochę odmienna (nie mówię za zawsze dobra, ale widać różnicę) a przyrodniczo bajka. A z drugiej strony, jako osoba niezmotoryzowana nie miałam za bardzo jak wracać do domu np po 16, bo ostatni autobus był chwilę przed… Nie czułam się nie wiadomo jak dobrze mieszkając tam, ale czasem łezka w oku się zakręci… Miewacie coś takiego?
#miasto #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tesknilam_: Nie bo nigdy na wsi nie mieszkałam ale zazdroszczę ludziom którzy sa już starzy i po 40tce mogą w spokoju, bez dojazdów czy codziennego stania w korkach mieszkać sobie na zadupiu pod lasem a tam pielić grządki, karmić sarny, słuchać śpiewu ptaków, zrobić duże ognisko, oglądać gwiazdy ze swojego hamaka i biegać na bosaka rano po rosie.
  • Odpowiedz
Sąsiad posiada całe trzy hektary ziemi i oficjalnie jest rolnikiem na ryczałcie. Żyje z etatu, nie bierze dopłat, ziemie uprawia na potrzebę własnych kur i królików.

Enea uznała że będzie mu wysyłać faktury za prąd przez system ksef.

Skąd o tym wiem? Bo przyszedł do mnie i się pyta jak się do tego zarejestrować. Gościu 50+, nie ma komputera przez telefon tak mu wytłumaczyli sytuacje że myślał że ksef to coś od energetyki.

Jak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@K-S-: No to chyba jednak jakieś dopłaty bierze, bo Enea sama z siebie mu innych taryf nie wrzuciła i nie przerejestrowała mu umowy na rolniczą. Albo dotację na PV/magazyn, albo zamrożone ceny prądu na większym limicie niż gospodarstwa domowe albo coś innego musiał wziąć. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@Almagest: Limit 200k obrotu i bardzo utrudniona współpraca z firmami. To jest opcja dla ludzi którzy mają ale nie prowadzą gospodarstwa.

@krebul Ma zwykłe G11.
  • Odpowiedz