Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Bądź mężczyzną, pogódź się z naturą i zetnij to w p---u. Nie będziesz miał problemu z czesaniem, smarowaniem jakimiś sterydami żeby rosły czy pianką żeby się układały. A co do loszek, jak cię podrywały jak miałeś włosy, to będą też jak będziesz łysy. Mało tego niektóre preferują łyse łby.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W młodym wieku trzeba mieć niesamowitego pecha by nabawić się uboków po finasterydzie. Do tego polecam przerzucić się na minoxidil w tabletkach, potrafi odbudować trochę włosy. Ale finalnie wiadomo cudów nie ma, bez przeszczepu nie wyjdziesz z nw. Sam byłem dwa lata łysy bo uważałem że nie wygląda źle a zainteresowanie ze strony lasek dramatycznie spadło, razem z tym pewność siebie. Po przeszczepie wszystko wróciło do normy także w
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim ja poszedlem do trychologa na serie zabiegow dermabrazji mikroiglowej (cos mi tam wstrzykiwala w skore glowy) a potem, za rada lekarza dermatologa, zmienilem szampon na Sensinol Ducray. U mnie powodem problemów byla przesuszajaca sie skora i zaczopowane łojem mieszki włosowe - widac to bylo wyraznie pod "mikroskopem" u trychologa (mozna sobie taki na usb kupic na Allegro za 50 zl). Po ustabilizowaniu stanu skóry glowa przestala mnie swedziec a wlosy
  • Odpowiedz
@kjubikul: xD No tu już poleciałeś.
OP musiałby znajdować się w 2% ludzi którzy po prostu dobrze wyglądają będąc łysym.

Ja bez obcięcia włosów mam mega powodzenie, a po tym jak dałem foty z ogolenia włosów przed przeszczepem, z 8/10 zostałem oceniony na 3/10.

@mirko_anonim No to zetnij włosy w p---u i wtedy będziesz wiedzieć czy faktycznie wyglądasz bez nich okej czy nie. Filtry można sobie w dupe
  • Odpowiedz
OP musiałby znajdować się w 2% ludzi którzy po prostu dobrze wyglądają będąc łysym.

@Estetykatopodstawa: skąd masz takie dane? Jak ktoś jest atrakcyjny z włosami, jest też atrakcyjny bez włosów. Tylko trzeba dbać o to żeby było zawsze wycięte do skóry a nie zakolackie odrosty, a w ogóle to loszki wcale nie zwracają takiej uwagi na włosy, nawet na mordę, to co liczy się najbardziej to pewność siebie, projekcja siły.
  • Odpowiedz
@kjubikul: W ostatniej odpowiedzi masz sporo racji, w pierwszej piszesz sporo bzdur. Łysy łeb wygląda spoko jak nie ma na nim odrostów wskazujących na wysokie nw - fakt. Regularne golenie czachy do zera, staranność I ogarnianie podrażnień to nieporównywalnie większy wysiłek niż układanie włosów albo spray/szampon zagęszczający po kąpieli. Been there done that. Zatem przeczysz sam sobie. A co do płci przeciwnej - owszem, jest jakiś procent kobiet wolących łysych,
  • Odpowiedz
@BillyTheSurfer:
jak dojdziesz do wprawy, to zgolenie łba na zero trwa krócej niż umycie i wytarcie włosów. Można to robić z zamkniętymi oczami, bo czuć pod palcem gdzie włosy są dłuższe, dochodzi jeszcze rozczesywanie, układanie i suszenie, więc nie, nie przeczę sobie.
Co do kobiet oczywiście nie masz racji, włosy dla rzadko której mają jakiekolwiek znaczenie, liczy się już bardziej czy masz zadbany łeb, to znaczy albo jesteś łysy albo
  • Odpowiedz
@kjubikul: No jeśli masz włosy długości przeciętnego metalowca to pewnie rozczesywanie i suszenie ich trwa dłużej, ale przy krótkich nie ma żadnego specjalnego układania - jeśli nie masz nw3+ to wychodzisz przecierając je ręcznikiem i tyle, wyglądasz git. Gdy jesteś łysy to jeb*aż się z żyletkami albo szybciej - jakimś onebladem co i tak zostawia cienie i widać pattern włosów. Na drugi dzień od nowa. Robiłem to przez rok
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @kjubikul @BillyTheSurfer

- co do maintenancu, to oczywiście idk jak jest z glacą, ale teraz jest go dużo - minox, mycie, odżywki, rano znowu minox, potem czapke zakładam, bo mam takie włosy, że bym afro miał jakbym nie uklepywał. Ogólnie co do tego punktu to też chodzi mi o to, z ilu rzeczy wyklucza mnie obecny styl życia w temacie - już ze względu na
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nic nie musisz zwiększać - topical minox jest bardzo mało efektywny long term, odżywki, abstynencja od alko i palenia mają marginalny wpływ na kondycję Twoich włosów jeśli dopada Cię androgenowka. Możesz ten cały swój protokół rzucić w cholerę i zastąpić to blokerem DHT I zobaczyć jak się czujesz. To wszystko co możesz w tej sprawie zrobić, niczym więcej nie ma sensu się przejmować
  • Odpowiedz
Gdy jesteś łysy to jeb*aż się z żyletkami albo szybciej - jakimś onebladem co i tak zostawia cienie i widać pattern włosów. Na drugi dzień od nowa. Robiłem to przez rok testując różne golące ustrojstwa i nie chce wracać do tego "wygodnego" rozwiązania


@BillyTheSurfer: no cóż, ja mam kompletnie inne doświadczenia, ale ja się golę mach3, na żyletki i wbrew pozorom jest to łatwiejsze niż te wszystkie strzyżarki/golarki etc. A zacinam
  • Odpowiedz
@kjubikul: Na starzenie się nie masz wpływu, ale na włosy już możesz mieć. Jeśli leki nie działają to przeszczepy potrafią rozwiązać temat, jeśli nie jest to jakiś super słaby przypadek. Poza tym to też kwestia mentalna - mi mocno przeszkadzało, że zgoliłem się tracąc w swojej głowie na atrakcyjności bez żadnych prób naprawy. Nie lubię takiego rzucania rękawic. A wracając do maintenance'u - fajnie, że znalazłeś dobry sposób, ja testowałem
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @BillyTheSurfer @kjubikul Powiem wam, że chyba był po prostu jakiś gorszy mentalnie moment i dzień i guess. Chyba wracam do swojego pierwotnego planu, czyli maintenance póki co, a potem zero. A jak mi się nie spodoba to się będę bawił w przeszczepy albo peruki, wsm świat idzie do przodu, jak już można nogi wydłużyć to za kilka lat nie wiadomo co będzie.
Tyle jeszcze dodam,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak już przyjąłeś plan A to popracuj nad strategią B. Jeśli po historii łysienia w Twojej rodzinie możesz wnioskować wysoki NW to nawet przy przeszczepie wróci temat blokerów DHT. Wtedy nie będzie za późno i dziś tym bardziej nie jest. Na Twoim miejscu spróbowałbym się już teraz oswoić z goleniem na zero, pobujać się tak jakiś czas i zadać sobie potem szczerze przed lustrem pytanie czy to dla Cb
  • Odpowiedz