Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim skoro Ikea jest przestrzelona cenowo, a do remontu niewiele tańsze, to chyba jednak ta Ikea nie jest przestrzelona xD
Na remont wyjebiesz pewnie co najmniej 3k za metr(w standardzie Ikea), więc sobie przelicz co się bardziej opłaca.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Odpowiem inaczej, poluj na okazję, serio. Jestem w bardzo podobnej sytuacji i tutaj musisz określić jakie masz warunki: metraż, piętro, miejsce postojowe. Następnie patrzysz pod tym względem na rynek i jeżeli trafisz np. bardzo dobry układ mieszkania + spoko okolica to nie ważne czy deweloper czy stare oczywiście o ile spełnia warunki finansowe bo co z tego, że mieszkanie w wielkiej płycie jest tańsze jak czynsz jest drogi więc
  • Odpowiedz
Z jednej strony rozsądniej byłoby kupić coś brzydszego, ale tańszego i powoli remontować


@mirko_anonim: człowiek się szybko przyzwyczaja, nie wiem czy ktoś skończył "powoli remontować" xD
W top5 pierwotny się odkleił od wtórnego i ten standard ikea w świeżych blokach (<5 lat) można kupić taniej niż nowe w standardzie deweloperskim

po babci typu wielka płyta albo kamienica to dla mnie by była ostateczność xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Miałem podobny dylemat w ubiegłym roku (wprawdzie szukałem większego mieszkania, ale reszta się zgadza) i zdecydowałem się na rynek pierwotny. Rynek wtórny w Polsce to p--------y żart, serio. Mieszkania wykończone jak najtaniej typowo pod flipa, gdzie już serio bym wolał, gdyby ktoś sprzedawał sam beton, przynajmniej nie trzeba by było wszystkiego rozwalać i robić po swojemu. Więc po dwóch tygodniach przeglądania wszystkiego z okolicy, poddałem się i zacząłem szukać
  • Odpowiedz