Aktywne Wpisy

PanTuNieMieszkasz +288
Jestem strasznie przemęczony ale muszę pracować muszę robić nadgodziny, mama ma nawrót raka i inne choroby muszę jej pomóc, ona całe życie mi pomagała jak już martwy stary pijany nie dawał kasy i robiła na 3 roboty żebym miał co jeść. Kto może niech po prostu dobrze o mnie pomyśli i trzyma kciuki żebym miał siłę ogarnąć rzeczywistość i żebym kiedyś w końcu się wysypał. Dziękuję

bar125 +29
Już nie będzie Tomka na następnej pompie na indeksach. Pożegnanie Tomka z tagiem #gielda … Sześćdziesiąt wpisów: 30 wieszczących besse, 29 krach, 1 odbicie, tu też nie trafił, bo przyszły spadki. Kilkanaście lat przepowiadania krachu. Zwolennik 100-letniego długu austriackiego. Powtarzalność omijania hossy przez lata, przez dekadę. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby oglądać jego kreski na wykresach, których nie potrafiliśmy zrozumieć. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było
źródło: 1000024045
Pobierz




#luszczyca #medycyna #pytanie #dermatologia
Może i ultra głupie, ale nie znam się.
Choruję na łuszczyce od ok. 15 lat. Dotychczas zmiany nie były obszerne, mam je w miejscach szczególnych (skóra głowy, pachwiny) i na łokciach. Choć obecnie są zaleczone, to zazwyczaj jak się pojawiają to w tych samych miejscach, nie rozprzestrzeniają się mocniej, sporadycznie pojawiają się w nowych miejscach, ale i tak niewielkie i po jakimś czasie znikają i nie wracają już w tych miejscach.
Skoro niezmiennie od wielu lat mam zmiany na tym samym obszarze, to mogę przewidywać, że ta choroba w przyszłości nie będzie miała tendencji do atakowania całej skóry i że szanse na to, że obejmie znaczny procent skóry są niewielkie czy nie jest to do przewidzenia i może się zdarzyć, że za 10 lat mój system autoimmunologiczny dowali i zmiany zajmą mi 80% ciała?
Chodzi mi o prawdopodobieństwo. Skoro w moim przypadku od 15 lat przebieg jest stabilny, to jestem ciekawa, czy mogę zakładać, że tak pozostanie podobnie przez następne 15 lat czy to jedna wielka loteria.
Wiem, że nie da się przewidzieć z pewnością i że ta choroba zależna jest od wielu czynników i od odporności, która na starość jest niższa, ale może jest jakaś zależność?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Czyli nie ja jedyna o tym myślę. :) Może podpytam lekarza (trochę mi głupio, bo wiem, że nie da się z pewność udzielić odpowiedzi, więc nie mogłabym od niego jej oczekiwać), a może ktoś tu odpisze coś mądrego. Mnie to męczy głównie pod względem związkowym. Załóżmy, że chciałabym z kimś wejść w związek, a potem za 10 lat choroba by się rozwinęła mocno zajmując większą część
@mirko_anonim: Na super zmiany skórne mam Betnovate C (i to raczej doraźnie) oraz na niektóre łuski na głowie używam Cerkogel 40. Nic więcej w sumie nie potrzebuję.
Jeśli chodzi o higienę, to stosowałem niemal wszystko co jest: eko, bez konserwantów, delikatne, hipoalergiczne.
Najbardziej mi służą o dziwo chamskie i chemiczne żele i szampony, którymi oprócz wymycia ciała możesz umyć ciągnik rolniczy :) A szampon familijny z Biedronki