Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Źle się czuje w szpitalu. Zapieprzam jak wół, a 4 miesiące temu rozstanie z dziewczyną psychicznie nie pomaga.
Staram się jak najlepiej wykonywać swoją pracę, ale psychicznie powoli wymiękam. Do 13/14 godziny jest okej ale jak zaczynam dyżur czy do 20 godziny czy całonocny do 8 rano to zaczynam mieć powoli odruchy wymiotne.
Kusi uciec na medycynę rodzinną, ale boje się stracić perspektywę bycia wąskim specjalistą.
Wczoraj pomagałem pacjentowi wstać z łóżka i przy podaniu chodzika wrzasnął na mnie że nie od tej strony podszedłem z tym chodzikiem.
Wracam po obchodzie do dyżurki i muszę przez 10 minut gapić się w okno żeby ochłonąć

Bardzo kusi uciec na tę rodzinną, ale koleżanka co pracuje w POZie też leci na nasennych bo co chwila kłótnia o niewystawienie recepty na zniżkę

I tak się to kręci, może zacisnę jeszcze zęby i poczekam do jesieni ewentualnie z tą ucieczką na rodzinną

#lekarski #rodzinna #medycyna
#nfz #szpital #pacjenci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
Problem jest w człowieku a nie w miejscu pracy. Ja to w pracy odpoczywam bo tam wszystko jest proste i zorganizowane. Czuje się trochę jakbym kolorował kolorowankę dla dorosłych albo grał w grę której mechanikę już znam. Za to świat poza szpitalem to dżungla w której wszystko musisz ogarnąć sam.
  • Odpowiedz
Wczoraj pomagałem pacjentowi wstać z łóżka i przy podaniu chodzika wrzasnął na mnie że nie od tej strony podszedłem z tym chodzikiem.


@mirko_anonim: na przyszłość udawaj, że nie widzisz i nie podawaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz