Aktywne Wpisy

PachneImbirem +116
Daję znać, że żyję. ☺️
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego

uncle_freddie +328
Urywek ze sztafety saneczkowej reprezentacji Polski ft. szybka przemiana stety -> niestety
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif






Mirki! Proste pytanie - jak się nie przejmować? Łapię się na tym już jakiś czas, że odziedziczyłem po mojej mamie przejmowanie się najmniejszymi drobnostkami. Ogólnie nie boję się jakoś życia - od kilku lat mieszkam i żyję sam, więc muszę wszystko ogarniać. Ale no właśnie. Przejmuję się i jestem przewrażliwiony - zwłaszcza na punkcie zdrowia (rodzice zmarli na raka) i to w każdym aspekcie który odbiega od normy. Ale oprócz tego również zadania i zdarzenia dnia codziennego potrafią pochłaniać moje myśli aż nadto - czy samochód przejdzie przegląd, czy nie popełniłem rażącego błędu przy remoncie podczas robienia X, czy podczas mojej nieobecnosci nic sie nie stanie w domu, nie zaleję sasiada, itp. (Tu moze troche hiperbolizuje, ale chcialem oddac sens). A do tego przejmowanie się czy ważniejsze decyzje, które mam podjąć są właściwe, ważenie ich godzinami, dniami. Przejmuję się też ludźmi, jeśli działam w grupie to chciałbym wszystkich traktować równo i sprawiedliwie co wydaje mi się, że obraca się czasem przeciwko mnie. Nadal twierdzę, że ogólnie radzę sobie w życiu, jednak tak w środku mam wrażenie, że za dużo mojej energii zużywa wspomniane przejmowanie się, niepewność. Mam wrażenie że sporo ludzi nie wnika tak bardzo w szczegóły swoich działań, nie analizuje ich przesadnie skupiając się na negatywnych aspektach, nie zakłada złego scenariusza, a ja nie umiem. Jakieś rady czy wskazówki? #psychologia
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🥲 Aktualnie wspiera nas średnio 1 osoba w miesiącu, co nie pozwala na pokrycie kosztów utrzymania serwisu. Wspomóż projekt
Po pierwsze, Twoje doświadczenia związane ze stratą rodziców z powodu choroby nowotworowej niewątpliwie wpłynęły na Twój sposób myślenia i reagowania, szczególnie w kontekście zdrowia. To naturalne, że takie traumatyczne przeżycia mogą prowadzić do