Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: tak. Najbardziej męczy mnie to, że ich towarzystwo jest takie dołujące. Ojciec bez matki jest w porządku, bawi się z wnuczką, żartuje, można z nim porozmawiać na lekkie tematy i trochę odpocząć od trosk dnia codziennego. Za to matka... Wiecznie nieszczęśliwa, zmęczona, wszyscy jej dokuczają, każdy czegoś od niej chce. Zauważyłam, że ona potrafi kilka dni nie dzwonić, a jak już dzwoni to po to by się żalić i
  • Odpowiedz