@mirko_anonim normalne dziewczyny nie zachwycają się czyjąś wypłata bez względu jaką by nie była, bo chcą budować związek i przyszłość razem, a nie że liczą na wydawanie hajsu faceta jakby to były ich pieniądze.
Dla mnie zawsze było ważne by facet po prostu zarabiał tyle by mógł się sam utrzymać i coś odłożyć. Są tacy co by nie wiadomo ile zarabiali to potrafiliby wszystko przepuścić więc sama kwota nie jest tu
@mirko_anonim: jeśli uważasz, że to jest twoja główną zaleta to na normalne kobiety, o których piszesz, nie licz. Sam się sprowadzasz w tym momencie do roli bankomatu, więc będą się tobą interesować specyficzne kobiety ¯\(ツ)/¯
@mirko_anonim: zarabiam obecnie lekko ponad 19k na UoP, mam swoje mieszkanie bez kredytu. Przez ostatni 5 lat udało mi się umówić na 2 randki z jedną dziewczyną, po których i tak mnie zghoustowała xD Mam brzydki ryj, nic nie poradze
@mirko_anonim: Jeden z moich koleżków też się chwalił, że 10k do ręki bierze co miesiąc przed dziewczynami. No i co z tego skoro jest niski i brzydki. Olewają go od lat.
ambitny-filozof-50: Przecież to zaledwie 13k netto.. laski chcą mieć życie jak na insta a ty za taką pensje to weźmiesz może do Bułgarii i będziesz się ograniczał do darmowych napojów przy barze bo będziesz bankrutem a co dopiero o jakiś luksusach mówić
miły-skryba-43: Nie, bo to mało (większość ludzi zarabia mniej ale na skali zwrócenia uwagi na mężczyznę tylko ze względu na pieniądze to jest bardzo mało, bo konkurujesz z ludźmi, którzy mają swoje firmy, po 10-100+ pracowników i nie rzadko 10k to oni dniowki robia albo lepiej)
Po drugie kobiety kompletnie nie znają się na pieniądzach, je nie obchodzi ile zarabiasz, bo to jest zbyt skomplikowane dla nich. Je obchodzi ile wydajesz +
Oczywiście mówię o normalnych, statystycznych kobietach
Normalna kobieta powinna mieć w dupie twoje pieniądze. Normalna kobieta patrzy na wygląd i osobowość, czyli na to jakie masz geny, a nie na to co masz materialnego.
Spójrz po prostu na to, jak się rzeczy mają. Jest to kwota, która sytuuje cię pewnie w okolicach górnych 10% pracujących na UoP, więc to obiektywnie dobra pensja. Na co pozwala taka pensja? Na wygodne zaspokajanie potrzeb i pewnych fanaberii bez oglądania się na każdą złotówkę, ale królem życia obsypującym perłami i złotem narzeczoną nie zostaniesz. Jeśli kobieta jest gorzej sytuowana i zależy jej na poprawię standardu życia, to może być to
@mirko_anonim: ważne jest również w jaki sposób te pieniądze są zarabiane. Bo jak są zarabiane fizycznie, to to już nie jest taki prestiż jak przy pracach umysłowych.
Zauważ również, że kobiety nie pytają się na randkach wprost ile zarabiasz, pytają Cię czym się zajmujesz. Jak powiesz, że jesteś pilotem rejsowym po Europie i zarabiasz 20k, to ma to inny wydźwięk niż bycie hydraulikiem zarabiającym tyle samo. Dla kobiet liczy się
miły-skryba-43: Druga sprawa, bo jak wspomniałem pieniędzy po mnie nie widać żeby robić wow drogim samochodem itp, więc może po prostu nie umiem inton golddiggerki, ale problem się inny pojawia;
Pieniądze zawstydzają kobiety, a nie oszukujmy się większość z nich do przegrywki
Robię 3 remonty jednocześnie, sam projektuje wnętrza i dobieram meble, resztę robi ekipa
@mirko_anonim: tak jak ludzie napisali. Zarabianie jest "must have" do granicy "potrafi się utrzymać". Powyżej tego jest pozytywnym dodatkiem i nie stanowi ważnego aspektu dla normalnych kobiet.
nieustraszony-teoretyk-47: Pomyśli że ledwie skończyłeś studia, a już grube nadgodziny walisz ty agilowcu nasz biedny. Niby w dużym mieście, a słoma wystaje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mirko_anonim: Kwota spoko ale również ważne jest to jak się z kasą obchodzisz. Znam ludzi którzy potrafią miesiac w miesiać przewalać na glupoty po 20 k z b2b, nie maja nic cennego na własność a na zus biorą od starych...takie coś mega odstrasza.
Zainspirowany wczorajszym wpisem kolesia, który mówił, że dziś nie ma sensownego miejsca na poznanie kobiety, pytanko do Was, szczególnie osób które poznały swoją kobietę po 2010 roku, czyli w czasach wg wielu już totalnie z-------h pod kątem relacji m-k. Prośba o to, byście napisali, gdzie poznaliście swoja kobietę (w sensie pierwsze rozmowy chyba) oraz rok +-
Może pomożemy młodym gdzie się dziś poznaje :) W sumie sam jestem ciekaw jak to się
Dla mnie zawsze było ważne by facet po prostu zarabiał tyle by mógł się sam utrzymać i coś odłożyć. Są tacy co by nie wiadomo ile zarabiali to potrafiliby wszystko przepuścić więc sama kwota nie jest tu
Mam brzydki ryj, nic nie poradze
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Po drugie kobiety kompletnie nie znają się na pieniądzach, je nie obchodzi ile zarabiasz, bo to jest zbyt skomplikowane dla nich.
Je obchodzi ile wydajesz +
Normalna kobieta powinna mieć w dupie twoje pieniądze. Normalna kobieta patrzy na wygląd i osobowość, czyli na to jakie masz geny, a nie na to co masz materialnego.
Zauważ również, że kobiety nie pytają się na randkach wprost ile zarabiasz, pytają Cię czym się zajmujesz. Jak powiesz, że jesteś pilotem rejsowym po Europie i zarabiasz 20k, to ma to inny wydźwięk niż bycie hydraulikiem zarabiającym tyle samo. Dla kobiet liczy się
Pieniądze zawstydzają kobiety, a nie oszukujmy się większość z nich do przegrywki
Robię 3 remonty jednocześnie, sam projektuje wnętrza i dobieram meble, resztę robi ekipa
Zarabianie jest "must have" do granicy "potrafi się utrzymać". Powyżej tego jest pozytywnym dodatkiem i nie stanowi ważnego aspektu dla normalnych kobiet.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi