Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zastanawiam się czy kredyt hipoteczny to zawsze jest dobre wyjście. Teoretycznie pewnie każdy chciałby mieszkać w swoim własnym mieszkaniu w dobrej lokalizacji lub we własnym świeżym domku z ogródkiem.
Tylko, że… ja wiem, że w swoim zawodzie nie będę zarabiać dużo. Mój facet też nie. Średnią na spokojnie wyciągamy i ja mogłabym czasem zarobić więcej na zleceniach, ale to jest dodatek. Dzieci nie planujemy jeszcze długo, bo nie odczuwam, że to są odpowiednie warunki.
Wynajmowaliśmy przez 2 lata mieszkanie dosłownie obok pracy, ale przez to jak właściciel nie reagował na wiele problemów w mieszkaniu zaczynało nam się odechciewać. W międzyczasie pożegnałam swoją babcię, która mieszkała na piętrze 80m2 w moim rodzinnym domu. Od rodziców wleciał pomysł, żebyśmy tam zamieszkali. Ja nie chciałam pakować mojego chłopa, bo dobrze wiem jakie większość ludzi ma podejście, ale on był bardzo za i nawet sam mnie ciągnął.
Mieszkamy tutaj pół roku, mamy oddzielne wejście, po części wyremontowane mieszkanie i blisko do pracy. Duży metraż no i tak ogólnie naprawdę warunki ekstra. W sumie poza tym, że częstujemy się obiadami to nie odczuwamy, że mieszkamy w domu jednorodzinnym. Nie każdy ma złe relacje z rodzicami.
Póki co nie chcę pakować za dużo kasy w to mieszkanie, tylko oszczędzać.
Mój facet prawdopodobnie odziedziczy całość lub połowę z mieszkania po swoim dziadku, który jest wiekowy, a także ma już przepisane mieszkanie rodziców, bo jest jedynakiem. Wszystko w b dobrej lokalizacji w stolicy województwa.
Tak szczerze to nie wiem co robić :p Obecnie i tak nie wyrobiłam sobie jeszcze poduchy finansowej na ewentualny kredyt hipoteczny.

#mieszkanie #kredythipoteczny #kredyt #nieruchomosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

🥲 Aktualnie wspiera nas średnio 1 osoba w miesiącu, co nie pozwala na pokrycie kosztów utrzymania serwisu. Wspomóż projekt

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak nie musisz brać kredytu to nie bierz, po co sobie wiązać pętle na szyje na 30 lat? Z twojego opisu wynika, że facet odziedziczy spoko mieszkanie, macie również gdzie mieszkać w tym momencie, więc co wam więcej potrzeba?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie chce być złym prorokiem ale mieszkanie ze starymi, wszytko jedno którymi zawsze na któtszą lub dłuższą metę szkodzi.
Poczekaj do pierwszego większego konfliktu po przeprowadzce.

Zdrowe, wydolne emocjonalnie rodziny mieszkające u starych się zdarzają. Uczciwi politycy też. Oba zjawiska występują równie często.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim masz sytuację niemal idealną
Ja też po rozstaniu i tułaczce wróciłem z wynajmu do rodziców. Dom 80 m z ogrodem i poddaszem pod ewentualne piętro.

Ojciec i tak z nikim nie gada, z mamą może nie jest idealnie, ale ją chociaż podrzucę, gdzie trzeba, ogarnę co się da, a co jest trochę cięższe.

Hajs sobie zarabiam, płacę część rachunków, żarcie kupuję. W garażu trzymam motór, przed domem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z rodziną różnie bywa. Jeśli fajnie się wam żyje w tym momencie to spoko, ale puki coś na papierze nie jest wasze, to nie warto pakować w to za dużo pieniędzy (może macie teraz super relacje, ale niech kogoś z rodziców dopadnie alzheimer czy inna demencja i zmienią się w zupełnie innych ludzi - nie życzę, ale sama widziałam taki przypadek w rodzinie). Lepiej sobie odkładać poduszkę finansową na
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
wytrwały-szermierz-18: @Snowflake_
Chyba to zwykłe uczucie presji. Dużo ludzi wyprowadza się na swoje i jakoś sobie dobrze żyją, a milionerami nie są. Poczułam się troszkę kiepsko z samego faktu, że wracam do rodziców, ale wynajem już przeżyłam i to było dużo gorszym doświadczeniem. ;)

@thorgoth
Wiem, wiem. Dlatego ostrożnie podchodzę do ewentualnego wizia sobie gniazda na wiele lat. Nie chciałabym też mojego faceta zmuszać do mieszkania tutaj, bo rozumiem jego sytuację.
Póki co
  • Odpowiedz
@WolvvloW: czym jest psica? @mirko_anonim

Mylisz kilka pojęć. Poducha finansowa nie jest na wklad własny!!!!!
Poducha finansowa to są pieniądze które masz na kilka miesięcy życia jeśli Ciebie zwolnią z pracy albo Twojego faceta i to także fundusz awaryjny jak nagle będziesz musiała sobie robić kanałowe leczenie. Tych pieniędzy nie wolno ruszać nigdy!!!! Lub jeśli nagle się pokłócisz z rodzicami i będziesz musiała się wyrpowadzic z dnia na dzień.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Rudz1elec
Dziękuję za tak obszerną odpowiedź, gdzie tez od razu nie przejawiasz jadu do takiego modelu mieszkania. :)
Ja wiem, ze wkład własny to zupełnie coś innego. Mam kasę na spokojne życie na 6 miesięcy, ale szczerze powiedziawszy chciałam w końcu zrobić sobie aparat na zęby, pójść na ważny dla mnie kurs i pojechać na pierwsze wakacje od 4 lat. :)

W domu rodziców płacimy jedyne za to
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
niezawodny-aktywista-54: Nie ładuj się w hipoteczny. Masz super sytuacje i nie potrzebujesz tego. Ja nie mam takiego wyboru. Ja się ze swoimi starymi nie dogaduje. Po mieszkaniu kilka miesięcy musiałam się wyprowadzić, bo moja psychika nie wytrzymywała ciągłej krytyki. Dałabym się pochlastać za całe piętro domu dla siebie i jeszcze blisko do pracy. Będąc na kredycie całe życie jesteś niewolnikiem banku - nie możesz chorować, bo dostaniesz tylko 80%, nie pojedziesz
  • Odpowiedz