✨️ Obserwuj #mirkoanonim Kilkanaście lat temu zostałem wplątany we współwłasność mieszkania mojego starego. Najważniejsze info są takie, że mieszkanie dzielę ze swoim bratem. Mieszkanie znajduje się w kamienicy. Mój udział odpowiada niezależnym pomieszczeniom z osobnym wejściem.
Teraz o co chodzi. Brateł zaczął o---------ć i postanowił uszczęśliwić mnie na siłę robiąc do wszystkiego niezależne liczniki mediów, oczywiście nie na własny koszt, tylko "na spółkę". Powiecie - spoko niech każdy płaci za swoje zużycie. A ja wam powiem, że nie! Bo wcale nie korzystam z tego lokalu. Równie dobrze mógłbym tą kasę spalić w ognisku, na jedno by wyszło + musiałbym płacić comiesięczny abonament za manie osobnych liczników. Zatem jak wynika z powyższego, ta sytuacja wybitnie mi nie odpowiada, gdyż ponieważ nie wiążę z tamtym miejscem żadnych planów i póki trzymanie tej współwłasności nie wiązało się z większymi kosztami, nie zawracałem nią sobie głowy. Ale jeśli mam utopić tam grube tysiące i nic z tego nie mieć, to dziękuję i wysiadam. Więc plan jest taki, żeby to komuś odsprzedać i kupić jakieś mieszkanie w moim powiatowym k--------u. Pytałem po pozostałych członkach rodziny, którzy mają udziały w tej kamienicy, ale póki co nie są zainteresowani kupnem. Do brateła, ze względu na jego p---------e i brak kasy, nawet nie mam zamiaru uderzać w tej sprawie.
Reasumując, ktoś ma wiedzę, jakim powodzeniem cieszą się oferty typu "sprzedam udziały"? Czy są może jakieś firmy, które specjalizują się w tego typu ofertach? Chodzi o jak najszybsze wymiksowanie się z tego syfu.
@mirko_anonim: Czyli w skrócie póki miałeś mieszkanie na krzywy ryj bez ponoszenia opłat to wszystko git, ale jak brat poprosił o udział w kosztach i niezbędnych opłatach to foch?
✨️ Autor wpisu (OP): @BilionDollarBaby Dobrze o tym wiem, dlatego napisałem "odpowiada", a nie że "jest to". O wyodrębnieniu lokalu też myślałem, ale porzuciłem ten pomysł, właśnie ze względu na czas i koszta.
@Mathas nie chcę się szczegółowo rozpisywać jak to się stało, że otrzymałem te udziały. W każdym razie byłem młody, głupi i dałem się omamić mojemu staremu. A prawda jest taka, że na dobrą sprawę nigdy z
Kilkanaście lat temu zostałem wplątany we współwłasność mieszkania mojego starego.
Najważniejsze info są takie, że mieszkanie dzielę ze swoim bratem. Mieszkanie znajduje się w kamienicy. Mój udział odpowiada niezależnym pomieszczeniom z osobnym wejściem.
Teraz o co chodzi. Brateł zaczął o---------ć i postanowił uszczęśliwić mnie na siłę robiąc do wszystkiego niezależne liczniki mediów, oczywiście nie na własny koszt, tylko "na spółkę". Powiecie - spoko niech każdy płaci za swoje zużycie. A ja wam powiem, że nie! Bo wcale nie korzystam z tego lokalu. Równie dobrze mógłbym tą kasę spalić w ognisku, na jedno by wyszło + musiałbym płacić comiesięczny abonament za manie osobnych liczników.
Zatem jak wynika z powyższego, ta sytuacja wybitnie mi nie odpowiada, gdyż ponieważ nie wiążę z tamtym miejscem żadnych planów i póki trzymanie tej współwłasności nie wiązało się z większymi kosztami, nie zawracałem nią sobie głowy. Ale jeśli mam utopić tam grube tysiące i nic z tego nie mieć, to dziękuję i wysiadam.
Więc plan jest taki, żeby to komuś odsprzedać i kupić jakieś mieszkanie w moim powiatowym k--------u.
Pytałem po pozostałych członkach rodziny, którzy mają udziały w tej kamienicy, ale póki co nie są zainteresowani kupnem. Do brateła, ze względu na jego p---------e i brak kasy, nawet nie mam zamiaru uderzać w tej sprawie.
Reasumując, ktoś ma wiedzę, jakim powodzeniem cieszą się oferty typu "sprzedam udziały"? Czy są może jakieś firmy, które specjalizują się w tego typu ofertach?
Chodzi o jak najszybsze wymiksowanie się z tego syfu.
#nieruchomosci #zalesie #inwestycje #gospodarka #ekonomia
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: heracinsky
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Udziały można sprzedać, pogoogluj trochę.
Możesz też spróbować wyodrębnić lokal, ale to będzie długa i ciężka sprawa.
@Mathas nie chcę się szczegółowo rozpisywać jak to się stało, że otrzymałem te udziały. W każdym razie byłem młody, głupi i dałem się omamić mojemu staremu. A prawda jest taka, że na dobrą sprawę nigdy z
Qfea ostatnio widzę to samo. Ja mam 2 mieszkania od starych, jeszcze 5 pod zarządem w najmie reszty rodziny.
No nie ukrywam sporo przycinam kasy dla siebie