Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Może trochę dziwna prośba, ale jest ktoś chętny podzielić się jak wygląda/wyglądał wasz związek z borderlinem? Mimo że w moim związku się dobrze układało to miesiąc temu, z dnia na dzień, zerwała ze mną dziewczyna – nie pierwszy raz. Pojawiają się podobne schematy, mówi że nie wie czy mnie kocha, że nie jest gotowa na związek i kontakt się generalnie urwał (jeśli ja się nie odzywam, to ona się w ogóle nie odezwie). W związku doświadczyłem podręcznikowego gaslighting’u, nawet w dniu rozstania wmawiała mi nieprawdziwe rzeczy, które można było zweryfikować wspólnym spojrzeniem w historię chatu na messengerze – ale ona tego nie chciała, bo jak sama ujęła „nie mamy o czym gadać, ja już wszystko wyjaśniłam i kończę ten temat, lepiej ty się zastanów nad swoim zachowaniem”. Na temat takich sytuacji, w tym karania ciszą i wielu podobnych, mógłbym się rozpisywać do jutra, stąd też moja niemalże pewność co do bordera. A zauważyłem że czytanie historii obcych ludzi pomaga mi trochę trzeźwiej spojrzeć na moją sytuację, stąd moja prośba powyżej.

I pytanie czy taka osoba jest już skreślona na amen? Abstrahując od jej humorków, potrafi być czuła i kochająca, jest inteligentna i w głębi serca nie jest złą dziewczyną. Jedyną krzywdę jaką wyrządza innym to właśnie objawami bordera. Zaburzenia nie są jej winą, tylko wynikają z jej ciężkiego dzieciństwa. Ma terapeutke ale ma też niestety opory przed chodzeniem do niej, zresztą ona do dzisiaj nie zweryfikowała jej borderline'a, więc zaczynam wątpić w jej umiejętności.

#zwiazki #borderline #psychologia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim to że zaburzenia nie są jej wina to fakt, ale brak odpowiedzialności za sensowne leczenie jest już po jej stronie. Borderline trzeba leczyć i bez tego taka osoba po prostu nie nadaje się do żadnej bliższej relacji ani przyjacielskiej ani romantycznej bo będzie regularnie ranić ludzi. Albo dziewczyna się zacznie sensownie leczyć gdzie w jej leczeniu będzie brał udział psychiatra (który jest od leków i diagnoz) i sensowny psychoterapeuta (co
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
odważny-filozof-44: Początkowo sama znajomość wyglądała normlanie, bo moja była starała się ukryć objawy borderline. Miała świadomość, że jest chora, ale nic z tym nie robiła. Czasami zdarzało mi się ją złapać na małych kłamstwach, a kiedy nie dawałem jej wystarczająco atencji to się obrażała. Zdarzało się tak, że nie skomplementowałem jej ubioru albo zignorowałem wysłane zdjęcie i to już powodowało u niej złość. Zlekceważyłem to i po półrocznej znajomości zaczęliśmy być
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @incelowski @Kitku_Karola u mnie to ponad roczny związek, z czego dopiero po tym rozstaniu odkryłem borderline'a i zauważyłem że pasuje do niej jakieś 80% objawów. Chciałbym to uratować, zachęcić ją do terapii, natomiast nasze rozstanie też po części wynikło z tego co terapeutka powiedziała jej już miesiące temu, a przyznała się dopiero w dniu rozstania - po tym jak krótko opisała nasz związek na terapii,
  • Odpowiedz
w głębi serca nie jest złą dziewczyną.


@mirko_anonim: skąd ta pewność ze wcale nie jest/była wyrachowana? sądząc po tym jak łatwo dajesz się jej omotać, to nie jesteś zbyt dobrą wyrocznią w tym temacie.

zresztą ona do dzisiaj nie zweryfikowała jej borderline'a, więc zaczynam wątpić w jej umiejętności.


a może zacznij wątpić w bordera?
  • Odpowiedz
Chciałbym to uratować


@mirko_anonim: sęk w tym, że się nie da. Tak naprawdę to się ciesz, że ona odeszła i Wasze drogi się rozeszły. Nie zdziw się jednak, jak za jakiś czas znowu będzie chciała wrócić. Ja jedynie mogę radzić: w żadnym razie nie daj się namówić na odnowienie znajomości. Chyba że przedstawi Ci kwit, że się leczy. Nie analizuj już tej znajomości. Daj sobie czas i poszukaj przyczyny, dla
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Z twojego opisu wyłapałem wiele cech i zachowań typowo narcystycznych, a zero bordera. Jedyne co przemawia za borderem to "humorki", ale te humorki to zwykły love bombing, a później koniec udawania.

Zaburzenia nie są jej winą

Zaburzenia to skrócony opis pewnych cech charakteru. Równie dobrze możesz powiedzieć, że charakter nie jest jej winą, bo tak ukształtowało ją otoczenie i takie geny. W takim razie, co jest jej winą, jeśli
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @czescmampytanie oczywiście nie jestem specjalistą w tej w kwestii i nie neguje że mogę mylić bordera z jakimiś innymi zaburzeniami. Nie opisałem tutaj wszystkiego, a jedynie namiastkę jej "charakteru". Jeśli wejdę na jakąkolwiek stronę z wypisanymi objawami borderline'a, to jak pisałem, pasuje do niej większość, czasami nawet wszystkie, stąd też moje podejrzenia.

@Nemayu ciężko mi dyskutować z tym co napisałeś, oczywiście możesz mieć (i pewnie masz)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim pierwsze co to samozwańcze diagnozy z pomocą Internetu są słabym pomysłem, bo Ty się na tym raczej totalnie nie znasz. Możesz coś wróżyć ale to może być równie dobrze ADHD z kilkoma innymi łagodnymi zaburzeniami, może to po prostu narcyzm ukryty co daje poczucie borderline a nim nie jest.

Tak samo skąd wiesz jak wyglądała realna sesja na której opisała Wasz związek? Osoby zaburzone mają to do siebie że często
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W Twojej historii wszystko już jest - Ty tylko jeszcze nie chcesz w to do końca uwierzyć. Chcesz, żeby ktoś Ci dał zielone światło na powrót do emocjonalnego piekła tylko dlatego, że od czasu do czasu ona potrafi być "czuła i kochająca". Ale wiesz co? Nawet burza ma momenty ciszy między piorunami. To nie znaczy, że warto w niej siedzieć.

To nie jest związek - to emocjonalna karuzela z wypalonymi hamulcami.
  • Odpowiedz
to że zaburzenia nie są jej wina to fakt, ale brak odpowiedzialności za sensowne leczenie jest już po jej stronie. Borderline trzeba leczyć i bez tego taka osoba po prostu nie nadaje się do żadnej bliższej relacji ani przyjacielskiej ani romantycznej bo będzie regularnie ranić ludzi.


@Kitku_Karola: ja mam bordera. Generalnie da się i mam wsparcie od mojej różowej. Rozwiązanie jest takie samo, jak... W wielu problemach ludzi. Ustawić sobie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @Kitku_Karola ogólnie tu potrzebna jest diagnoza psychologa, nie samozwańcze określanie. Może to być zaburzenie osobowości borderline, a równie dobrze choroba afektywna dwubiegunowa (bipolar). Borderline to bardziej chroniczna niestabilność emocjonalna (często związana z zaniedbaniem w dzieciństwie, głównie psychiką), bipolar to naprzemienne epizody (krótkie lub długie) manii i depresji, gdzie podczas epizodu manii mogą pojawić się ryzykowne lub impulsywne zachowania (a samo schorzenie wiąże się raczej z chemią mózgu). A
  • Odpowiedz
@Atreyu ja bym tylko sprostowała że to psychiatra stawia diagnozę nie psycholog. Psycholog to trochę jak radiolog co wykonuje jakieś badanie na podstawie którego lekarz (w tym przypadku psychiatra) wystawia diagnozę. Psychoterapeuta to działa jak fizjoterapeuta dla psychiki. Ludzie często mylą tę profesję i później dostają błędne diagnozy lub ich brak bo poszli do psychologa lub psychoterapeuty pomijając psychiatrę
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Kitku_Karola ADHD ma już stwierdzone, więc może jednak nie powinienem tak daleko sięgać diagnozami, skoro się na tym nie znam. W każdym bądź razie coś jest z nią nie tak i na pewno nie pomaga jej to w związkach. Odnosząc się do tego że ona wiele może zniekształcać po rozmowach z terapeutką - też prawda. Jednak co mnie dziwi to fakt, że między tą rozmową, a
  • Odpowiedz