Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam, chciałbym się wypowiedzieć co do związków.

Mianowicie chodzi o to, że mam 35 lat i jestem sam. Oczywiście nie martwię się tym zanadto, bo już w tym wieku nie mam żadnej presji do związku jaką miałem jeszcze 10-15 lat temu. Dlaczego tak jest?
Dziewczyny młodsze (5 lat różnicy wzwyż) uważam, że są za młode dla mnie. Z kolei dziewczyny w moim wieku lub do 5 lat są dla mnie... za stare! I tak jest z każdą dziewczyną! Starsze to już całkiem odpadają.
Chciałbym się zapytać z czystej ciekawości czy ma ktoś może tak samo jak ja? Czy jakoś udało się wyjść komuś z tego schematu? Z czystej ciekawości pytam, bo inni znajomi mi mówią jakimi dziewczynami są zainteresowani i jak im o tym opowiadam to... są zaskoczeni, że moje filtry gryzą się do życia w powołaniu w małżeństwie.

#zwiazki #slub

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

🧙🏻 Prowadzę anonimowe mirko już 2 lata, ale nikt mi nie pogratuluje, bo jestem ze wsi. Wspomóż projekt

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak byłem w twoim wieku zacząłem być z moja partnerka która wtedy miała 32. 10 rok w tym roku. Jest bardziej niż w pyte. Oboje mieliśmy długoletnie związki za sobą. Więc, nie, nie miałem jak ty ale na pewno da się normalnie życie układać. Ba w zasadzie w około mnie to tak po 30 była norma
  • Odpowiedz
Dziewczyny młodsze (5 lat różnicy wzwyż) uważam, że są za młode dla mnie. Z kolei dziewczyny w moim wieku lub do 5 lat są dla mnie... za stare!


@mirko_anonim: Takie sztywne trzymanie się wieku jest naiwne.

Znam 20 letnie kobiety, bardziej ogarnięte niż 40 latki, które śpią z misiami.
Oczywiście nie jest to standard, niemniej jednak szufladkować można skarpety, a nie ludzi ze względu
  • Odpowiedz