Aktywne Wpisy

klaudia-hadalala +25
Dzisiaj sprzątałem u mamy na strychu. W rogu, za starymi nartami, stała szafa. Ta sama, którą mój ojciec przywiózł na początku lat 90. Nie ruszałem jej od lat. Pamiętałem, że skrywała skarby.
Otworzyłem drzwi i ten zapach. Kurzu, starych gazet i... magii.
• Kasety VHS opisane flamastrem: "Matrix bootleg", "Terminator 2 Polsat", "Wakacje 98". Czasem zastanawiam się, ile razy przewijałem ten "bootleg" ołówkiem, żeby oszczędzić baterie w walkmanie.
• Worek z klockami Lego. Ale nie
Otworzyłem drzwi i ten zapach. Kurzu, starych gazet i... magii.
• Kasety VHS opisane flamastrem: "Matrix bootleg", "Terminator 2 Polsat", "Wakacje 98". Czasem zastanawiam się, ile razy przewijałem ten "bootleg" ołówkiem, żeby oszczędzić baterie w walkmanie.
• Worek z klockami Lego. Ale nie
źródło: IMG_4156
Pobierz
lokomotyva +35
Oglądam skipujac tego gremlina z zatkanym nosem jak materiał komentuje o grach roku.
Polecam ogólnie każdemu zajrzeć aby się upewnić jak bardzo ten człowiek nie ma pojęcia, nie rozumie co w grach jest dobrego i jak bardzo odklejony jest w swoich opiniach.
W wiedźminie to najlepsze co było to gwint oczywiście gdzie ja jako naczelny fan Wieśka który czytał książki kilka razy grę przeszedłem 5 razy na 100% nawet w grze nie tknąłem
Polecam ogólnie każdemu zajrzeć aby się upewnić jak bardzo ten człowiek nie ma pojęcia, nie rozumie co w grach jest dobrego i jak bardzo odklejony jest w swoich opiniach.
W wiedźminie to najlepsze co było to gwint oczywiście gdzie ja jako naczelny fan Wieśka który czytał książki kilka razy grę przeszedłem 5 razy na 100% nawet w grze nie tknąłem





Mieszkam i pracuje w powiatowym. Przez blisko 10 lat pracowałem w firmie A za kiepskie pieniądze. Jeden z kontrahentów firmy zaproponował mi pracę za lepsze pieniądze. Przyjąłem propozycję. Gdy powiedziałem o tym w firmie A, szef podjął próbę zatrzymania mnie wyrównując stawkę, ale odchodziłem z kilku innych powodów, więc podtrzymałem decyzję i rozstaliśmy się w zgodzie.
Minęło 1,5 roku, w międzyczasie wpadły 2 drobne podwyżki.
Nie szukałem pracy, ale oferta ponownie sama mnie znalazła. Postanowiłem, że spróbuję. Powiedziałem w firmie B, że odchodzę, ale szef podjął temat. Dostałem odczuwalną podwyżkę. Zostałem.
Minął rok. Dostałem telefon z firmy A (tej pierwszej, w której pracowałem 10 lat). Dostałem propozycję powrotu na inne, stanowisko za 15% lepszą kasę niż mam obecnie. Szczerze mówiąc nie chcę do nich wracać, bo powody przez które odszedłem magicznie nie wyparowały. Z drugiej strony kasa nie śmierdzi i różnica w wypłacie byłaby odczuwalna, robota finalnie lżejsza.
Co byście zrobili na moim miejscu?
#praca
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
jezeli tam byla ujnia z grzybnia, a w B jest ok, to bym zostal
Jeszcze nigdy nie zalowalem ze odrzucilem oferte o te kilka-kilkanasice procent wiedzac, ze jestem w fajnym zespole/firmie