Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: bo to jest odpowiednia kobieta, ale nie dla Ciebie - tyle i aż tyle, sam piszesz że nie ma podobnych zainteresowan co Ty (sport), więc albo zaakceptujesz ten stan i Ci przejdzie albo będzie to zamieniać się w coraz większy żal z Twojej strony i w końcu nie wytrzymasz i przy jakiejś mikro-klotni wysloczysz z tym że jest gruba. Macie jakichś znajomych? Bo to też jest pewien wyznacznik tego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Musisz zrozumieć jak działa kobieta i tego używać. Generalnie kobieta sama nie wie czego chce dopóki nie zobaczy tego u innej kobiety.
Tak więc powinieneś cały czas mówić żeby poszła z tobą na siłownię, żeby bardziej dbała o to co je, bo wszystkie kobiety tak robią.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
mistrzowski-narrator-0: Po prostu wpadasz w rutyne, marazm, nic cie nie cieszy, a czipsy na chwile poprawiaja nastroj - zjedzenie czegos dobrego poprawia nastroj, a nie wymaga wysilku.
Jest jedna z wielu osob, ktorej brak pozytywnej stymulacji w zyciu, wiele osob po rozpoczeciu pracy po prostu sie poddaje - nie stara sie juz, bo wiedza, ze nic ich lepszego w zyciu juz nie spotka. Mysle, ze powinienes pogadac z partnerka skad ta
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
mocny-sojusznik-42: Gdzie są Twoje granice tolerancji odn. Zachowania, wyglądu, współżycia?

W nieskończoność będziesz je przesuwał tylko po to aby zasłużyć na ruchanie lub na święty spokój?

Jak chcesz mieć fajnie w życiu to trzeba o to cisnac bo nikt niczego Ci na tacy nie da. Związek to tez jest rodzaj ciężkiej pracy - im ciężej pracujesz nad nim tym lepiej Ci sie w nim żyje.
  • Odpowiedz
Raz ze zero zaangazowania, dwa - zero dbania o swoje cialo. Tylko czipsy i netflix w wolnym czasie


@mirko_anonim: taki model sobie wybrałeś ¯\(ツ)/¯

Musisz postawić sprawę jasno. Ma przestać tyć i wrócić do formy. Inaczej elo¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: machający Karol Wojtyła.jpg
współczuję, też to przeszedłem. pogódź się z tym że będziesz miał grubą żonę i za kilka lat będziesz żył w celibacie, albo szykuj się psychicznie do rozstania
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Jestem trenerem wiec wokół mnie same znajome fit 18-45 lat i jakkolwiek mnie to nie rusza mimo, że żona po ślubie miała/ma różne okresy, w których jest chudsza niż grubsza. Ba nawet nie wpadł bym na pomysł ich porównywać czy jakos analizować względem partnerki.

Bardzo dużo poświęca na wychowanie córki, pracę i ogarnianie domowych spraw. Nie mam problemu z tym, rozumiem, że jej się nie chce już iść zawsze
  • Odpowiedz