Aktywne Wpisy

Rosyjscy agenci ZUSu nie p------ą się w tańcu.
88l to już granica, ile można emkę ciągnąć od państwa.
Babiczka chyba nie przeżyła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#trzecieoko #wypadek
88l to już granica, ile można emkę ciągnąć od państwa.
Babiczka chyba nie przeżyła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#trzecieoko #wypadek

Matodus +19
Jak to jest ze kazdy pokazuje tu tylko wzrosty, ale nie ma na tym tagu nikogo co pokazuje ile stracil? #gielda





#zwiazki #finanse #budzet
Jakie macie sposoby zarządzania budżetem w związku/małżenstwie?
Do tej pory u mnie wyglądało to tak że wszystko zarobione z pracy na etacie wpływało do wspolnego budżetu i każdy z nas otrzymywał comiesięcznie stałą kwotę. Na tym etapie zarabialiśmy podobnie +- 6/7k.
Od pewnego czasu partnerka rozwijała swoj biznes na boku i aktualnie jest w miare dobrze rozwinięty z czego czerpie około 4/5k mies.
Ta kwota była jej prywatnym zasobem. Ja szedłem w kierunku rozwoju w swojej branży i aktualnie będę mieć przeskok na zarobki ok 11-12k/msc.
Wiec od momentu kiedy mieliśmy podobny stan troche sie zmieniło i podjąłem ten wątek bo nieco sie zmieniło na przestrzeni kilku lat. Tu dodam że reakcja była raczej niechętna :P
Sedno leży w tym że przy aktualnym stanie ja miałbym wplacać swoje podwojone zarobki z etatu do budżetu czyli 11/12k, malzonka swoje 6k a to z side projektu dalej chciała traktować jako prywatne. Nie przychylam się do takiego stanu rzeczy, zwłaszcza że ten dodakowy projekt nie jest pasywny i absorbuje ją czasowo na około 30 dni w skali roku, co dokłada mi dość sporo obowiązków domowych etc.
Osobiscie nie mam nic przeciwko wpłacaniu wszystkiego na wspolne konto (niezależnie od zarobków) i np przelewaniu stałej kwoty na swoje prywatne wydatki (ciuchy, zachcianki etc.) np. 2k ale jakoś nie przypadło do gustu. Wychodzi z jakiegoś założenia że kobieta ma zawsze wiecej wydatków niż facet. Choć wydaje mi się że to bardziej kwestia przyzwyczajenia się do produktów typu 'premium'. Albo mozę ja mam jakieś skrzywione patrzenie to mnie poprawcie, ale wydaje mi się że np 2k na tego typu wydatki jest ok jezeli cała reszta jest zapewniona ze wspolnego budżetu.
Mam w zasadzie 3 pomysły:
a) wpłacamy all na wspolne i każdy otrzymuje okreslony % (np 20) na swoje wydatki z zarobionych pieniedzy w skali miesiaca
b) wpłacana jest sztywna kwota na konto wspolne np 6-7k a z resztą rób co chcesz. Tylko tu widzę jeden dość znaczący problem. To będzie zniechęcać do wykonywania pracy dla wspólnego dobra i skupieniu sie na prywacie.
c) dalej to założenie że wplacamy all na wspolne konto i kazdy otrzymuje stałą kwotę
Może dajcie znać jak Wy sobie radzicie z tego typu kwestiami i ktore podejscie jest wg Was okej.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Jakie rozwiązanie budżetu jest wg Ciebie najlepsze?
@mirko_anonim: w jaki sposób, skoro oboje tak czy siak pracujecie na etacie i musicie wykonać swoje obowiązki? Któreś przestanie pracować?
Jedno kontro wspólne gdzie wpłacacie jakąś stałą kwotę co Wam z reguły starcza na wydatki jedzeniowe, chemię domową, rachunki za wodę, czynsz i inne takie. Trochę dobrze mieć górki na wyjścia na miasto na jedzenie razem.
Resztę pieniędzy każdy trzyma na swoim koncie i gdy planuje się wakacje albo kupno auta to po prostu
Pierwsze pytanie nie brzmi 'jak ustawić budżet?' a z jaką kobietą jesteś. Jaki masz stopień zaufania i jak rozrzutna jest. To co piszesz jasno pokazuje, że jak się pojawia nadwyżka zarobiona przez nią to jest jej. To jest właśnie nowoczesne 'partnerskie' podejście, które wielu praktykuje nawet w małżeństwie. Biznesowe partnerstwo w małżeństwie wymaga innego podejścia, przede wszystkim ostrożnego, zupełnie innego niż traktowanie wszystkiego jako wspólne
Zacznijmy od tego, że jeśli nie macie rozdzielności majątkowej to i tak pieniądze są wspólne. ¯_(ツ)/¯
Poza tym, jakie w tym małżeństwie macie wspólne_ cele? Bo za chwilę się okaże, że żadne, tak sobie dryfujecie i będzie klops.
Piszesz też o zmianie zarobków, ale skoro na początku zarabialiscie oboje podobnie, to patrząc na twój przeskok i jej dodatkową działalność to szczerze
Ja z żoną mamy wspólne konto gdzie wpływają nasze pensje, każdy ma kartę do tego konta i płaci bezpośrednio z tego konta, nie bawimy się w jakieś przelewanie na "indywidualne" bo i po co. Z tego konta wszystko opłacamy a jak sie zrobi gorka na tym koncie to wrzucamy na obligacje/etfy
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
Wspólne konto, wpłacacie all.
Każdy korzysta jak chce. Opłacacie wspólnie rachunki, jedzenie itp.