mirko_anonim
mirko_anonim
  • adult
3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
czescmampytanie
@mirko_anonim: sam sobie odpowiedziałeś.
Loginieistnieje
Loginieistnieje
@mirko_anonim: głównie brak szacunku do partnera, ale też poznałem dziewczyny którym finansowo bardziej się opłacało zostawić nazwisko rodziców
czescmampytanie
wyżej masz nawet potwierdzenie tego o czym piszesz
Cadfael
Przecież nadal nie macie "swojego" nazwiska tylko przemujecie nową kombinacje.


@mirko_anonim: ty deklu też nie masz swojego nazwiska, tylko dostałeś po starym
kupkesobieciagne
kupkesobieciagne
@mirko_anonim: Nie licząc wyjątkowych nazwisk związanych z profesją, marką, to głównie shit-test, który mężczyźni oblewają.
ATAT-2
ATAT-2
Zauważyliście po waszych szkolnych/studenckich znajomych z dawnych lat


@mirko_anonim: Nie, zauważam to raczej w pokoleniu mojej mamy

głównie brak szacunku do partnera


@Loginieistnieje: Chęć pozostania przy swoim nazwisku, które możesz lubić i być do niego przywiązanym, to oznaka braku szacunku? da fuk?
zulugulubenc2
@mirko_anonim: Ja wziąłem nazwisko żony, może uda mi się polecieć w kosmos jako trzeci polak w historii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
0
wytrzymały-badacz-89:
Moja siostra została przy swoim, taka postępowa jest.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
0
zdyscyplinowany-feniks-74: można być przywiązanym do swojego nazwiska, po prostu. To jakaś tam część twojej tożsamości

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
kasiknocheinmal
@mirko_anonim: wśród znajomych podwójne mają dwie grupy: te, które mają rozpoznawalne nazwisko w branży i nie mogą z niej nagle zniknąć (część z nich po prostu nie zmieniała) oraz te, które są zakompleksione i na wyjściu za mąż opierają swoją wartość.

Reszta zostaje albo przy swoich, albo przyjmuje nazwisko męża. Do mnie w ogóle idea zmieniania nazwiska nie trafia, tyle lat żyje się ze swoim (tym po rodzicach :P), że