Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie w trudnej pracy?
#pracbaza
#praca
Cześć,
Jestem nowym pracownikiem w małym oddziale zagranicznej firmy. Ogólnie pracuje się ok ale w moim dziale nie ma żadnego zarządzania.

Niektóre osoby pracują za 2 a inne potrafią godzinami przeglądać internet - te same stanowiska. To niestety psuje trochę atmosferę bo każdy widzi kto co robi i mniej więcej wie że pensje są podobne.

Głównym przełożonym jest kobieta i niestety bardzo emocjonalnie podchodzi do każdej rzeczy związanej z hr.
Wiem od starszych stażem pracowników, że pomimo wielu prób nigdy nie udało uzyskać się zmiany w zarządzaniu.

W dziale jest osoba która widać że ma duże poważanie u głównej zarządzającej , z każdym problemem ceo przychodzi do niej, albo jak trzeba ratować sytuację bo coś się zepsuło. Niestety ta osoba wygląda na skrajnie zrezygnowana i widać że przychodzi zrobić to co umie ale nie widzi szans na poprawę sytuacji. Jak z nim rozmawiałem to powiedział że on próbował robić zmiany, tak by ludzie porównywalnie angażowali się w pracę, ale nic nie udało się wywalczyć z CEO. W efekcie pracuje się dobrze, atmosfera z pozoru jest ok ale widać że ciśnienie w pracownikach ze stażem powyżej 5 lat narasta bo widzą jakie stawki dostaja osoby które się obijają.

W zeszłym tygodniu była sprzeczka, pracownik o którym pisałem już nie wytrzymał i zwrócił uwagę innemu pracownikowi, że zawsze jest niby bardzo zajęty a jego zadania cały czas stoją w miejscu. To osoba która mocno korzysta z tego że nie jest pilnowana i potrafi w czasie pracy przez 2-3 h robic zakupy.

Skończyło się płaczem i CEO dość nieprzyjemnie zwróciła uwagę że nie życzy sobie takiego zachowania i takich sytuacji. Tylko zwróciła te uwagę osobie która zwracała uwagę a nie osobie która się w pracy obija.

Odnoszę wrażenie że taki sposob pracy sprawi że nie będę się rozwijał. Co gorsze trafiłem pod skrzydła starszej stażem pracownicy która też bardzo się obija w pracy i niczego mnie nie uczy. Chciałem żeby szkolił mnie kierownik działu - czyli chłopak który ma największą wiedzę czyli ten o którym wspominałem. Jednak ceo przypisala mnie do tej dziewczyny. Z rozmowy z innymi pracownikami dowiedziałem się że nasza zarządzająca nie akceptuje tego że kierownik działu nie wymaga od ludzi cięższej pracy, a jeden z kolegów powiedział że wynika to z kompleksu ponieważ nasz kierownik już kilka razy podczas publicznych spotkań postawił się CEO i argumentami dość mocno wygrał starcia.

Jak rozmawiałem o tym z kierownikiem to powiedział że ceo nie lubi problemów, nie lubi wymagać od kogos by pracował bo woli jak ludzie ją po prostu lubią i dobrze o niej mówią. On zaś nie toleruje lenistwa i nie akceptuje że po kilku latach pracy ludzie nie potrafią podstaw z branży.

I tu jest ogromny problem - szkoli mnie osoba która poza stażem i niezłym wykonywaniem swoich obowiązków nic nie potrafi.

To moja 1 praca, i nie wiem jak się zachować, jaki to będzie miało wpływ na psychikę, ktoś z was na pewno przechodził podobne rozterki i może z perspektywy czasu i doświadczenia udzielić sensownej rady?
Fajne jest to że nie mam żadnych targetów, że nawet jak coś zrobię źle to CEO to akceptuję, mam przez to wiele czasu po prostu dla siebie, nie czuję się zestresowany. Tylko czy komfort psychiczny nie sprawi że za 5 lat obudzę się jako mid z wiedzą osoby po studiach.

Nie wiem co począć, zarobki w tej firmie pozwoliły mi na samodzielne utrzymanie i mogę w końcu odkładać kilka tysięcy na wkład do mieszkania.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach