Aktywne Wpisy

solejukowski +405
Pokolenie trzydziestolatków nie jest słabe. Ono zostało wychowane w obietnicy, której świat nie dotrzymał.
Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
Słyszeli:
Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
Słyszeli:

rastafari85 +232




Nic mnie tak w życiu nie irytuje, jak dorosłe chłopy, wielcy wolnomyśliciele, którzy przychodzą do mojego #kolchoz , przechodzą cały proces rekrutacyjny, robią badania, całują kierownika po dupce, zwiedzają hale, podpisują umowę i 10 innych kartek, odbierają graty z magazynu, a w swój pierwszy dzień pracy jest robiona 180, i 40 letnie chłopy nagle orientują się, że pracują za minimalną (o wow) i są z tego powodu oburzeni, zaczynają wybrzydzać w dostępnych pracach i "doradzają" (a weź odpuść, a z tego nic nie będzie, a po co to robisz) w sprawach technicznych doświadczonym pracownikom.
Tak samo jak 20 letnie chłopki, którzy w ogóle już zachowują się, jakby do pracy wysłała ich matka i byli tu wbrew własnej woli. Cały czas słuchasz o krypto, jak to oni nie mają wyj3banych jaj bo pracują za minimalną i gruszkach na wierzbie w innych pracach.
A ja? Nie jestem typem karierowicza, może wręcz przeciwnie. Przychodzę do pracy, robię swoje, mam święty spokój, idę do domu.
Nie filozofuje, nie podbijam świata, nie pasożytuje na cudzej pracy. Nie jestem szczęśliwy, że pracuje za minimalną, ale jakiś papier jednak podpisałem i wypadałoby się zachowywać jak dorosły, a nie rozwydrzony bachor. Szczególnie, kiedy czy minimalna czy nie, pensja zapewnia chleb ma moim stole.
Żebym też nie zabrzmiał jak jakiś służbista, leje na to wszystko, ale wiem co mam zrobić i to robię.
Wiem, że ktoś coś musi robić, że produkcja musi się kręcić i jak przestanę pracować, to nie będę uber-cwaniakiem, a pijawką cudzej pracy.
Co jakiś czas do zakładu przychodzi grupa nowicjuszy, która w znakomitej większości psuje jedynie powietrze i dokłada mi obowiązków. A z każdym naborem, mi rośnie ciśnienie.
Dlaczego tak mało jest ludzi, którzy po prostu robią sumiennie to, do czego się zobowiązali? Żaden try hard, to takie minimum pozytywnego nastawienia i chęć zrobienia swojej części.
Ja mam dopiero 24 lata, i powiem wam, że to jest taki światopoglądowy cios, kiedy widzisz jak zachowują się ludzie dwa razy starsi od Ciebie.
K*rwa dziecinada, jakieś awantury, uciekanie z pracy, strzelanie fochów. Dorośli, ułożeni ludzie z dziećmi. No k*rwa iksdedededede. Niektórzy kredyty na plecach, a łatwiej wymiękają niż gówniarz mieszkający u rodziców, z ratą za telefon.
#zalesie #pracbaza #takaprawda
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Jailer
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Brzmisz jak idealny niewolnik xD
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer