Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z emocjonalnym bagażem po trudnym związku?
Mirki, przedstawię wam po krótce moją sytuację miłosną, która mnie trochę niszczy psychicznie, może będziecie w stanie wydać jakąś opinię.. Ogólnie miałem jedną dziewczynę w życiu, był to typowy związek na odległość, jeździliśmy do siebie m.in. pociągiem, ja wtedy miałem jakoś 21 lat, ona 18, relacja zakończyła się zdradą, chyba był to wtedy mój najgorszy okres w życiu.. Od tamtej pory minęło 2 lata i stałem się taki zamknięty na miłość, jakoś tak ogólnie z jednej strony chciałbym mieć rodzinę, dzieci, ale gdzieś z tyłu głowy dalej mam tamtą sytuację.. Nawet znajomi mówią mi, że mam mnóstwo sytuacji na poznanie fajnych dziewczyn i gdybym chciał to już dawno bym sobie jakąś znalazł, ale po prostu nie potrafię.. Miłość kojarzy mi się między innymi z tęsknotą, takim czekaniem na przyjazd drugiej osoby (tutaj wynika to głownie z tego pierwszego związku na odległość). Ostatnio poznałem przez internet przypadkiem taką jedną dziewczynę, ogólnie to mieszka też daleko, bo będzie jakieś 350kilometrów, ale tak kilka dni pisaliśmy o wszystkim i niczym, jak znajomi. Później okazało się, że ma w moim mieście jakąś rodzinę i przyjedzie tutaj kogoś tam odwiedzić, no i doszło do spotkania z nią. Trochę pogadaliśmy i ogólnie raczej materiałem na żonę to ona nie jest, taka może trochę atencjuszka, która domaga się od innych uwagi, ma tam kilku swoich kolegów, aczkolwiek praktycznie w ogóle jej nie znam, to nie chce też kogoś oceniać przez pryzmat godzinnej rozmowy. Ale już mniejsza o to, zaprosiła mnie do siebie, żebym przyjechał to trochę mi pokaże swoje miasto turystyczne, wyskoczymy na jakieś piwsko, tak bez zobowiązań, jak znajomi oczywiście. No i wiadomo na powitanie i pożegnanie jakieś przytulenie było, na pożegnanie trochę dłuższe bardziej inicjowane przez nią. I w sumie tyle, później napisała mi, że mam ładny uśmiech, żebym się częściej uśmiechał i że ładnymi perfumami pachniałem. I teraz tak, cała ta sytuacja przypomina mi trochę mój poprzedni związek, mam takie flashbacki tej odległości, tych przyjazdów pociągiem.. Nie potrafię sobie z tym poradzić, bo po tym spotkaniu tak dziwnie się czuje, z jednej strony fajnie, że pogadaliśmy, a z drugiej trochę mi smutno, że jednak mieszka tak daleko i gdyby była z mojego miasta to mógłbym mieć spoko znajomą tak o do wyjścia gdzieś jak kolega z koleżanką. Mam w sobie taką huśtawkę emocjonalną. Morał jest taki, żeby nie poznawać ludzi z internetu xdd Macie dla mnie jakieś rady tak na przyszłość, żeby bardziej na spokojnie podchodzić do takich podobnych sytuacji? Lub ogólnie co myślicie o tej całej sytuacji albo o mnie?
#rozowepaski #pytaniedoeksperta #pytanie #kiciochpyta #niebieskiepaski #zwiazki #milosc #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach