Aktywne Wpisy

marek2092 +97
A więc szukałem samochodu aż w końcu się coś trafiło,Mazda 3 2008 rok, blacharsko bdb na progach, parę małych wgniotek ledwo widocznych i rysek ale to szczegół, nie ma co wymagać cudow po leciwym samochodzie,LPG zalozone silnik 1.6 chodzi fajnie narazie jestem zadowolony. Wiadome to nie jest jakiś tam extra samochód ale dla mnie wystarczy, oby się darzylo
#motoryzacja #samochody
#motoryzacja #samochody
źródło: temp_file3474078724422662590
Pobierz
adam-pajac +84
#latwogang Niby służby niedoinwestowane ale angażują się w rajd rowerowy nigdzie nie zgłoszony, obstawę robią, koszty ponoszą, śladu w papierach ani podstawy prawnej pewnie nie ma - samowolka na całego





Mirki, przedstawię wam po krótce moją sytuację miłosną, która mnie trochę niszczy psychicznie, może będziecie w stanie wydać jakąś opinię.. Ogólnie miałem jedną dziewczynę w życiu, był to typowy związek na odległość, jeździliśmy do siebie m.in. pociągiem, ja wtedy miałem jakoś 21 lat, ona 18, relacja zakończyła się zdradą, chyba był to wtedy mój najgorszy okres w życiu.. Od tamtej pory minęło 2 lata i stałem się taki zamknięty na miłość, jakoś tak ogólnie z jednej strony chciałbym mieć rodzinę, dzieci, ale gdzieś z tyłu głowy dalej mam tamtą sytuację.. Nawet znajomi mówią mi, że mam mnóstwo sytuacji na poznanie fajnych dziewczyn i gdybym chciał to już dawno bym sobie jakąś znalazł, ale po prostu nie potrafię.. Miłość kojarzy mi się między innymi z tęsknotą, takim czekaniem na przyjazd drugiej osoby (tutaj wynika to głownie z tego pierwszego związku na odległość). Ostatnio poznałem przez internet przypadkiem taką jedną dziewczynę, ogólnie to mieszka też daleko, bo będzie jakieś 350kilometrów, ale tak kilka dni pisaliśmy o wszystkim i niczym, jak znajomi. Później okazało się, że ma w moim mieście jakąś rodzinę i przyjedzie tutaj kogoś tam odwiedzić, no i doszło do spotkania z nią. Trochę pogadaliśmy i ogólnie raczej materiałem na żonę to ona nie jest, taka może trochę atencjuszka, która domaga się od innych uwagi, ma tam kilku swoich kolegów, aczkolwiek praktycznie w ogóle jej nie znam, to nie chce też kogoś oceniać przez pryzmat godzinnej rozmowy. Ale już mniejsza o to, zaprosiła mnie do siebie, żebym przyjechał to trochę mi pokaże swoje miasto turystyczne, wyskoczymy na jakieś piwsko, tak bez zobowiązań, jak znajomi oczywiście. No i wiadomo na powitanie i pożegnanie jakieś przytulenie było, na pożegnanie trochę dłuższe bardziej inicjowane przez nią. I w sumie tyle, później napisała mi, że mam ładny uśmiech, żebym się częściej uśmiechał i że ładnymi perfumami pachniałem. I teraz tak, cała ta sytuacja przypomina mi trochę mój poprzedni związek, mam takie flashbacki tej odległości, tych przyjazdów pociągiem.. Nie potrafię sobie z tym poradzić, bo po tym spotkaniu tak dziwnie się czuje, z jednej strony fajnie, że pogadaliśmy, a z drugiej trochę mi smutno, że jednak mieszka tak daleko i gdyby była z mojego miasta to mógłbym mieć spoko znajomą tak o do wyjścia gdzieś jak kolega z koleżanką. Mam w sobie taką huśtawkę emocjonalną. Morał jest taki, żeby nie poznawać ludzi z internetu xdd Macie dla mnie jakieś rady tak na przyszłość, żeby bardziej na spokojnie podchodzić do takich podobnych sytuacji? Lub ogólnie co myślicie o tej całej sytuacji albo o mnie?
#rozowepaski #pytaniedoeksperta #pytanie #kiciochpyta #niebieskiepaski #zwiazki #milosc #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt