Wpis z mikrobloga

✨️ Problemy ze świętami i zwierzakami
Jak zwykle spędzamy święta z mamą i siostrą (lvl 32). Mogą być u mnie (lvl 31) w mieszkaniu albo u mamy. Ja mieszkam w tym samym mieście co siostra, mama w innym. Zwykle pakujemy się z siostrą w mój samochód i jedziemy do mamy. W zeszłym roku zrobiliśmy świeta u mnie bo kupiłem własne mieszkanie. W tym roku też tak planowaliśmy. Mama
zadzwoniła i powiedziała że nie ma z kim zostawić kota i chce przyjechać z nim do mnie.
Ja nie chcę u siebie w domu kota bo stary sierściuch szcza po kątach i odpala moją alergię/astmę.
Siostra oznajmia że nie pojedzie do mamy bo musi opiekować się chorymi szczurami. W ogóle to nie polecam szczurów jako zwierząt domowych bo wszystkie zdychają w mniej niż 4 lata a połowę życia spędzają u weterynarza na leczeniu nowotworów, ropieni i pasożytów. W każdym razie albo matka przyjeżdża do mnie, albo ona olewa matkę.
Obie oczekują że to ja rozwiąże problemy z brakiem opiekunów dla ich zwierzątek domowych przez narażenie siebie samego na zaszczanie domu i spędzenie świąt z zatkanymi zatokami, krwotokami z nosa i napadowym kaszlem.

Powiedzcie mi czy to ja tu jestem dupkiem. #zwierzeta #swieta

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ogóle to nie polecam szczurów jako zwierząt domowych bo wszystkie zdychają w mniej niż 4 lata a połowę życia spędzają u weterynarza na leczeniu nowotworów, ropieni i pasożytów.


@mirko_anonim: ee wydaje mi się że chorują tyle co przeciętny zwierzak domowy.

Miałem dwa razy po dwa szczury. Było latania po wetach, ale bez dramatu. Może dlatego żyły 2 lata ;) fajne stworzonka
  • Odpowiedz