✨️ Jak przetrwać święta w samotności?Ⓘ Jak sobie poradzić z samotnością? Mieszkam sama pół godziny drogi od miasta wojewódzkiego. Nie mam znajomych ani rodziny. Pracuję głowie z domu. Aktualnie całymi dniami nadrabiam filmy i do sprzątania słucham audiobooki. Zaczyna się robić ciężko, bo nie mam do kogo otworzyć gęby. Napisałabym do kogoś chociaż esemeska, jaki fajny serial widziałam albo że mi dobry obiad wyszedł. Nie mam ani jednej osoby, która by się interesowała, czy ja żyję. Na co dzień temat zaakceptowany i odstawiłam wiele szopek, żeby złamać samotność - zagaduję do sąsiadów, kolegów z pracy, starych znajomych. Chwilkę uda się pogadać i potem cisza. Żeby nie oszaleć chodzę na jakieś koncerty albo spotkania organizowane w necie. Na co dzień się to sprawdza i liczę, że kiedyś jakąś koleżankę znajdę. Problem taki, że lada dzień są święta. Wszyscy zajęci, mają co robić - gotują, kupują prezenty, wyjeżdżają albo szykują się na gości.
Jak przetrwać najbliższe dwa tygodnie? Już teraz codziennie płacze. Zwykle dni czy tygodnie sobie organizuję wokół moich „sprawunków”, wizyt u lekarzy, zakupów. Dla rozrywki chodzę do fryzjera czy kosmetyczki. Gdybym chociaż miała matkę, do której mogę zadzwonić, ponarzekać na ceny w sklepach. Chociaż jedną osobę, do której można cokolwiek powiedzieć, co robiłam albo że mnie na przykład coś tam boli. W święta wszystko będzie pozamykane i mogę tylko na spacer. Też bez szansy na głupie „Dzień dobry”.
Dzisiaj trafiłam na youtube na jakiś kanał z sondami ulicznymi, gdzie dziennikarz wypytywał starszych ludzi, czy spędzą święta samotnie. Ja spędzam samotnie każdy dzień, a nie jestem emerytką. I pomyśleć, że za dzieciaka wyobrażałam sobie, jaka będę szczęśliwa, kiedy w końcu będę dorosła, będę sama o sobie decydować i sama będę na siebie zarabiać. Dziecięce porzucenie i przymus zamieniły się na poczucie braku sensu i celu w życiu.
Wiem, że sekcja komentarzy zaraz zamieni się w rezerwat dla wygłodniałych samców, więc apeluje do spermiarzy o rozwagę, rozum i godność człowieka chociaż w te święta.
@mirko_anonim: to ja Ci powiem inaczej - chętnie bym cały ten 'szał świąt' komuś oddał. Mam tego serdecznie dość. To latanie od listopada za w większości nietrafionymi albo niepotrzebnymi prezentami dla rodziny, ten szał zakupów, te ustalenia kto gdzie kiedy i do kogo, to nagłe sprzątanie wszystkiego i wszędzie a potem te sztuczne uśmieszki i błahe życzenia z ludźmi których widuje się raz czy dwa razy do roku. A zakomunikuj,
dynamiczny-myśliciel-34: Wiesz jaki jest najlepszy lek? ;) odstawienie rodziny oraz znajomych :D mi pomogło, polecam Tobie :D nie ma co uzależniać się od ludzi, ponieważ jest to najgorsze uzależnienie :D myślisz, że posiadając znajomych rozwiążesz to? :P to się zdziwisz :D samotność jest super, ale taka PRAWDZIWA W 100% samotność, bo nawet na 99.9% jest słaba :P życzę szczęścia w odkrywaniu tego piękna jakim jest całkowita samotność :)
Jak będzie tak codziennie przez ten „magiczny czas”, to będę zapewne mogła odhaczyć kolejną próbę samo… unicestwiającą
Ej, to nie brzmi dobrze. Weź się zapisz do psychologa i psychiatry. Chyba i bez takich myśli powinnaś chodzić, skoro miałaś takie ciężkie dzieciństwo, a i teraz jesteś nieszczęśliwa.
No i pisz na mirko, kiedy jest ci samotnie i źle. Tutaj zawsze ktoś jest i odpisze nawet na jakiś shitposting. Lepsze takie interakcje niż żadne.
uprzejmy-wizjoner-42: czuję się podobnie, ale akurat mam rodzinę z którą spędzę święta, są mili generalnie tyle tylko,że tak naprawdę to wśród nich czuję się bardzo wyobcowany. Gdybym miał jakeś dobre przyjaźnie,gdzie nadawałbym na tych samych falach, to byłoby inaczej. Też mi brakuje takich ludzi w życiu codziennym, a samotne spacery,sylwestry, wyjścia do kina, na koncert coraz mniej chętnie, bo widzę wszędzie grupki, pary razem i dobija mnie to.
@mirko_anonim: Dziewczyna szuka znajomych, relacji a ty jej proponujesz skorzystanie z apki do znajdowania ruchania na jedną noc? Co z tobą nie tak i kto cię skrzywdził?
Jak sobie poradzić z samotnością?
Mieszkam sama pół godziny drogi od miasta wojewódzkiego. Nie mam znajomych ani rodziny. Pracuję głowie z domu. Aktualnie całymi dniami nadrabiam filmy i do sprzątania słucham audiobooki. Zaczyna się robić ciężko, bo nie mam do kogo otworzyć gęby. Napisałabym do kogoś chociaż esemeska, jaki fajny serial widziałam albo że mi dobry obiad wyszedł. Nie mam ani jednej osoby, która by się interesowała, czy ja żyję. Na co dzień temat zaakceptowany i odstawiłam wiele szopek, żeby złamać samotność - zagaduję do sąsiadów, kolegów z pracy, starych znajomych. Chwilkę uda się pogadać i potem cisza. Żeby nie oszaleć chodzę na jakieś koncerty albo spotkania organizowane w necie. Na co dzień się to sprawdza i liczę, że kiedyś jakąś koleżankę znajdę. Problem taki, że lada dzień są święta. Wszyscy zajęci, mają co robić - gotują, kupują prezenty, wyjeżdżają albo szykują się na gości.
Jak przetrwać najbliższe dwa tygodnie? Już teraz codziennie płacze. Zwykle dni czy tygodnie sobie organizuję wokół moich „sprawunków”, wizyt u lekarzy, zakupów. Dla rozrywki chodzę do fryzjera czy kosmetyczki. Gdybym chociaż miała matkę, do której mogę zadzwonić, ponarzekać na ceny w sklepach. Chociaż jedną osobę, do której można cokolwiek powiedzieć, co robiłam albo że mnie na przykład coś tam boli. W święta wszystko będzie pozamykane i mogę tylko na spacer. Też bez szansy na głupie „Dzień dobry”.
Dzisiaj trafiłam na youtube na jakiś kanał z sondami ulicznymi, gdzie dziennikarz wypytywał starszych ludzi, czy spędzą święta samotnie. Ja spędzam samotnie każdy dzień, a nie jestem emerytką. I pomyśleć, że za dzieciaka wyobrażałam sobie, jaka będę szczęśliwa, kiedy w końcu będę dorosła, będę sama o sobie decydować i sama będę na siebie zarabiać. Dziecięce porzucenie i przymus zamieniły się na poczucie braku sensu i celu w życiu.
#samotnosc #swieta #nowyrok
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Wiem, że sekcja komentarzy zaraz zamieni się w rezerwat dla wygłodniałych samców, więc apeluje do spermiarzy o rozwagę, rozum i godność człowieka chociaż w te święta.
tinder, znalezienie sobie znajomych
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@Sckb: a nie możesz komuś kupić przemyślanych i
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje:
Ej, to nie brzmi dobrze. Weź się zapisz do psychologa i psychiatry. Chyba i bez takich myśli powinnaś chodzić, skoro miałaś takie ciężkie dzieciństwo, a i teraz jesteś nieszczęśliwa.
No i pisz na mirko, kiedy jest ci samotnie i źle. Tutaj zawsze ktoś jest i odpisze nawet na jakiś shitposting. Lepsze takie interakcje niż żadne.
@mirko_anonim: to po co nam dupe zwracasz? Po prostu zbyt zajebista jesteś na towarzystwo ludzi
@mirko_anonim: kup coś nastolatkowi, który wszystko ma. A kupić coś 'trzeba', bo inaczej jego rodzice będą zawiedzeni. Widzisz do czego doszliśmy?
@Sckb: doszliśmy do tego, że masz kupić prezent nie z własnej woli osobie o której nic nie wiesz i nie masz ochoty się zastanawiać nad tym
Gdybym miał jakeś dobre przyjaźnie,gdzie nadawałbym na tych samych falach, to byłoby inaczej. Też mi brakuje takich ludzi w życiu codziennym, a samotne spacery,sylwestry, wyjścia do kina, na koncert coraz mniej chętnie, bo widzę wszędzie grupki, pary razem i dobija mnie to.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje:
@mirko_anonim: Dziewczyna szuka znajomych, relacji a ty jej proponujesz skorzystanie z apki do znajdowania ruchania na jedną noc? Co z tobą nie tak i kto cię skrzywdził?
@matka_boska_w_klapie: fajne masz przekonanie, kto Ciebie
źródło: zm3wo9fg9uv81
Pobierz