Wpis z mikrobloga

✨️ Jak uratowałem Babcię - dramatyczne doświadczenie pierwszej pomocy
Mireczki - żaden kurs pierwszej pomocy Was nie przygtuje. Jak kiedyś będziecie w takiej sytuacji to masaż serca od razu. Adrenalina buzuje i nie ma szans na wyczucie oddechu czy tętna jezeli nie macie na codzień styczności z takimi sytuacjami. Pojechałem dziś po Babcię, żeby zabrać ją na Wigilię. Powiedziałem, żeby się przygotowała a ja w tym czasie pochodzę dookoła domu. Po chwili, zdziwiony, że Babcia nie nudzi: "kiedy wreszcie jedziemy znalazłem ją nieprzytomną na schodach". I46. Nagłe zatrzymanie krążenia. Telefon na 112, tryb głośnomówiący i od razu masaż serca. 12 minut. Potem dotarły jednostki ratunkowe. Niestety (a może i całe szczęście, bo po tylu minutach niedotlenienia mózgu, Babci już tam nie było). 89 lat. Miała jechać na Wigilię do prawnuczek, syna i jego rodzina. Dotarła na zupełnie inną Wigilię.
Mimo wszystko
Wesołych Świąt

#niewiemjaktootagowac

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: znam to uczucie, bo byłem w podobnej sytuacji. 10 minut reanimacji po zatrzymaniu krążenia, adrenalina buzuje. Na szczęście pogotowie bardzo szybko się zjawiło. Uratowałem kobiecie w ten sposób życie...
  • Odpowiedz