Aktywne Wpisy

#gielda AI będzie bardzo drogie w przyszłości.
Jesteśmy na etapie uzależniania użytkowników.
Jak ludzie zapomną jak się szukało informacji przed LLM to wlecą podwyżki/ przymusowe reklamy.
Firmy już płacą i będą płaciły więcej, jak tylko ogarną jak używać Ai sensownie.
Jesteśmy na etapie uzależniania użytkowników.
Jak ludzie zapomną jak się szukało informacji przed LLM to wlecą podwyżki/ przymusowe reklamy.
Firmy już płacą i będą płaciły więcej, jak tylko ogarną jak używać Ai sensownie.
PolskiMoc +24
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Po ukończeniu studiów rozsypały się moje znajomości, ludzie powyjeżdżali, ustatkowali się. Trochę męczyła mnie samotność, nawet moje rozrywki nie dawały mi zbytnio przyjemności. Oczywiście, dawały nadal jakaś frajdę, ale bez hip hip hura.
Nie chciałem mieć znajomych z bombelkami, albo mającymi za sobą już wszelkie rozrywki, wypady ect. Chciaem czegoś na wzór okresu studenckiego. Było ciężko. W końcu trafiłem na dziewięcioosobową grupkę ludzi głównie w wieku 19-25 lat, choć dwie były ode mnie ciut starsze. Mieli oni swoje odchyły. Uzależnienia, dziewczyny np. borderline. Ale akceptowałem to, bo z nimi czułem się młody, ba, nawet jak gdybym był nastolatkiem. Poza tym ci ludzie byli naprawdę w porządku: dzwonili do mnie, często na godzinę dziennie. Miałem co robić. I nie ukrywam, bardzo doceniałem ten czas. Na początku naprawdę było fajnie, dostałem kopa do życia. Nawet zwykłe chodzenie grupowo po mieście miało swój urok.
Jednak wszystko zaczęło się sypać, gdy "wdepnąłem" głębiej w to towarzystwo. Jedna z dziewczyn miała histerie, bo jeden chłopak ją zostawił. Miała borderline, więc cyrk był niestety stresujący. Jej płaczliwe telefony pełne krzyków były dla mnie wyczerpujące. Bywały gorsze dramy, których nie wymienię. Inna osoba, z uzależnieniami, często też się zachowywała często "dziwnie" i prawie narobiła naprawdę sporych problemów. Czasami w tej grupie dochodziło do schizm, gdzie nie chciałem brać niczyjej strony, tym bardziej, że jedna osoba "wyleciała" z towarzystwa po opowiedzeniu się za jedną z dwóch frakcji, które się potem pogodziły.
Teraz znowu jestem sam i niestety chyba to się nie zmieni. Może ktoś uzna mnie za osobę niedojrzałą, bo nie chcę nudnych ludzi z bąbelkami i prozą życia, której już nie stać na spontan i tworzenie wspomnień z "głupot" , ale przynajmniej po tamtej znajomości z tamtą grupą ludzi na razie doceniam święty spokój i nie przeszkadza mi samotność jak to było wcześniej. Bo coś tam przeżyłem, a niestety ilość dram i stresów na razie wyczerpały moje społeczne potrzeby.
Ale jedno jest pewne: Z tymi ludźmi naprawdę czułem się młody i beztroski, gdy jeszcze wszystko było w porządku przed posypaniem się. Mam nadzieję, że jeszcze trafi mi się okazja zanim wbiję we wiek średni.
#samotnosc #przemyslenia #rozkminy
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
źródło: f30ade342a1eed5d0e8633a217ac1915
Pobierz@mirko_anonim: znam to, na szczęście problem ten sam łatwo się rozwiązuje. Najtrudniejsze przetrwać pierwsze 20 lat potem jest już łatwiej bo idzie przywyknąć. Niewiele łatwiej, ALE! ale łatwiej.
źródło: 610990481_1657153945251295_8933889100627779719_n
Pobierz