Aktywne Wpisy
codziennaKasia +56
Ceny starych domów w miastach wojewódzkich zwariowały kompletnie.
Sam mieszkam na zadupiu w nowym domu. Dzięki pracy zdalnej mogę sobie na to pozwolić (żona też częściowo zdalnie).
Ale coraz częściej spoglądam tęsknym wzrokiem za tymi osiedlami domków gdzieś na obrzeżach wojewódzkich z szybkim dojazdem do korpo mordorów, przedszkoli, sklepów, z całą tą infrastrukturą, cywilizacją. Też głównie ze względu na dzieci.
I
Sam mieszkam na zadupiu w nowym domu. Dzięki pracy zdalnej mogę sobie na to pozwolić (żona też częściowo zdalnie).
Ale coraz częściej spoglądam tęsknym wzrokiem za tymi osiedlami domków gdzieś na obrzeżach wojewódzkich z szybkim dojazdem do korpo mordorów, przedszkoli, sklepów, z całą tą infrastrukturą, cywilizacją. Też głównie ze względu na dzieci.
I
źródło: image
Pobierz
#nieruchomosci #kredythipoteczny
Pamiętam jak brałem kredyt na mieszkanie w 2012, ogólnie panowała tu szydera i pogarda względem kredyciarzy, bo najlepiej było wyjechać do Hansa na szparagi i kupić za gotówkę...Albo mieszkać u starych i oszczędzać. Tak radziły wykopky, bo kredyty to było wtedy największe zło. Za rok mieszkanie będzie spłacone a przy tych śmiesznych ratach nawet tego nie odczuwałem. Pamiętajcie żeby zawsze robić odwrotność tego co radzą wykopky
Pamiętam jak brałem kredyt na mieszkanie w 2012, ogólnie panowała tu szydera i pogarda względem kredyciarzy, bo najlepiej było wyjechać do Hansa na szparagi i kupić za gotówkę...Albo mieszkać u starych i oszczędzać. Tak radziły wykopky, bo kredyty to było wtedy największe zło. Za rok mieszkanie będzie spłacone a przy tych śmiesznych ratach nawet tego nie odczuwałem. Pamiętajcie żeby zawsze robić odwrotność tego co radzą wykopky
źródło: IMG_9750
Pobierz




#gielda #inwestowanie #kryptowaluty
Treść wygenerowana przez ChatGPT – zależy mi na anonimowości.
Sytuacja finansowo-życiowa i dylemat decyzyjny
Profil:
38 lat
żona, dwójka dzieci
mieszkanie 75 m² na własność (wartość ok. 600 tys. zł)
brak kredytów i stałych zobowiązań
Aktywa i dochody:
ok. 800 tys. zł gotówki w działalności handlowej
realnie 200–300 tys. zł bywa okresowo niewykorzystane
pytanie: jak je ulokować z zachowaniem wysokiej płynności (rozważam np. polskie ETF-y, m.in. mWIG40TR)
ok. 100 tys. zł zainwestowane na giełdzie
w perspektywie 10–15 lat:
dom o wartości ok. 2 mln zł
lokal ok. 500 tys. zł z wieloletnim najemcą (czynsz ~3 tys. zł/mies.)
dodatkowe, nieregularne źródło dochodu ok. 5 tys. zł miesięcznie
Kontekst zawodowy:
brak etatu i stałej pensji
obecna działalność daje potencjalnie znacznie wyższe dochody niż praca etatowa lub pasywne inwestowanie, ale bez stabilności
żona pracuje jako nauczyciel (stałe zatrudnienie, przewidywalny dochód)
Dylemat strategiczny:
stabilna pensja i spokój vs. kontynuacja działalności o wyższej stopie zwrotu, ale większej zmienności
budowa domu (marzenie od lat), wymagająca kredytu ok. 1 mln zł — realnie możliwego do spłaty w ok. 10 lat przy założeniu dyscypliny finansowej
alternatywa: odłożenie dużych decyzji, większy nacisk na mobilność / podróże, a docelowo przejęcie nieruchomości w spadku i jej adaptacja
Pytanie do społeczności:
Jak z perspektywy finansowej i zarządzania ryzykiem podeszlibyście do takiej sytuacji?
Priorytet: maksymalizacja spokoju, bezpieczeństwo rodziny czy dalsza akumulacja kapitału?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Co robic ?
@mirko_anonim:
źródło: didnt-read
Pobierz@mirko_anonim: Piszesz, ze masz taki dylemat a pytanie w ankiecie dales zupelnie inne?