mirko_anonim
✨ Jak poradzić sobie z problemami w związku? Ⓘ
#zwiazki #relacje #milosc
Mirki mam pewien problem, z którym borykam się od dawna. Pisząc te moje spamy chciałbym dostać jakieś chociaż w miarę sensowne odpowiedzi/ rady, bo ja swoje przemyślenia mam, a też aż tak bardzo ślepy nie jestem.
Dobra, do sedna. Jestem w związku jakieś dwa lata, znamy się prawie 3, spotykamy w miarę regularnie dwa i pół. Nie chce jakoś spamować jak wyglądało poznanie, moje wcześniejsze życie, czy jej, bo nie uważam, by to było jakoś potrzebne.
Problem pojawił się po wspólnym zamieszaniu, czyli jakoś półtora roku temu, z osoby, która no poświęcała mi dużo czasu, no po prostu zachowywała się jak normalny człowiek, no raz wyjście do kina, raz jakaś knajpa, raz jakieś wspólne gotowanie, jakieś segzy, granie, oglądanie( mam na myśli, że to było przed wspólnym mieszkaniem), tak gdy mieszkamy razem to jest jakaś masakra, jedyna bliskość jaka jest, to to że śpimy w jednym łóżku ( oczywiście bez czułości, że tak to ujmę). Wiecznie siedzi w telefonie ( z nikim nie pisze, po prostu YT królem i " głupotki". Wiecznie o wszystko problem, zero przykładania się do obowiązków domowych ( ja sobie muszę ugotować, posprzątać, wyprać, oczywiście sprzątać za nią też, bo inaczej byłby chlew. I ja i ona pracujemy, więc wiecie ciężko tak robić wszystko w chacie razem. Poważne rozmowy totalnie nic nie dają, jest chwila dobrze i potem znowu lipa. Logika nakazuje się rozejść, no bo to nie ma sensu takie życie, ale jeśli serce nie chce się rozchodzić, to co robić? Próbowałem i być oschły i " zaskakiwać", ale jedno i drugie " na uj".

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Krolowa_Nauk
@mirko_anonim: niestety brzmi to jak faktycznie problem nie do rozwiązania. Jeśli chodzi o jakąś bliskość, powrót do wspólnych wyjść, to może musisz wyjść z inicjatywą i zorganizować taki Wasz wspólny dzień. Oczywiście potem znów pogadać, że chciałbyś tak częściej wychodzić gdzieś razem, czy nawet poprzytulać się na kanapie przy filmie, bo tu nie chodzi o to, żebyś Ty się starał, a druga strona była bierna. Jeśli ona nie chce, nie
Kitku_Karola
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
pysznewpierdalator
@mirko_anonim: normiki krwa xd

To ja Ci powiem co trzeba zrobić. Zabierasz jej telefon ściągasz pacha spuszczasz woi3rdol i gonisz do garów i latania z mopem. Argumentacja dlaczego nie Ty to taka że nie jesteś babą.

Baby są tak banalne w obsłudze a wy krwa porady na Internecie
Pawulon_Dla_Starych
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Krolowa_Nauk
@Pawulon_Dla_Starych: ja tylko sugeruję, że jeśli mu zależy, to może jeszcze raz się wysilić i spróbować pokazać, jak fajnie mogłoby być, gdyby ona zechciała też wykazać się inicjatywą. Natomiast oczywiście nic na siłę, można to zakończyć od razu, bez kombinowania i wysiłku. Kwestia priorytetów.
Pawulon_Dla_Starych
ja tylko sugeruję, że jeśli mu zależy, to może jeszcze raz się wysilić i spróbować pokazać, jak fajnie mogłoby być


@Krolowa_Nauk: Miałoby to sens, gdyby był z normalną kobietą. Z tego, co OP opisuje jego partnerka jest na poziomie dziecka:

Wiecznie siedzi w telefonie ( z nikim nie pisze, po prostu YT królem i " głupotki"


Takie osoby nie posiadają za grosz samorefleksji - do niej nie dojdzie, że może
Basiura89
@mirko_anonim: dobrze, że przynajmniej zamieszkaliście razem przed wpakowaniem się w formalne bagno.
Zobaczyłeś jaka jest w normalnym zyciu. Będzie tylko gorzej. EWAKUACJA
kasiknocheinmal
@mirko_anonim: a jak było wcześniej z tym jedzeniem, sprzątaniem, nawet na wyjazdach zanim zamieszkaliście razem?
Krolowa_Nauk
@Pawulon_Dla_Starych: a jednak z jakiegoś powodu są razem. Coś autora postu przekonało, że warto się zaangażować. Z tego co opisuje na początku było inaczej. To jest ostatecznie wybór autora, on najlepiej wie, czy warto i czy są jakieś szanse. Ponieważ wyraził się jasno, że z jakichś względów rozchodzić się nie chce, to zaproponowałam jeszcze ten jeden wysiłek z nadzieją, że może coś ruszy. Jeśli nie ruszy, to wiadomo, nic na
Pawulon_Dla_Starych
Coś autora postu przekonało, że warto się zaangażować.


@Krolowa_Nauk: Jasne, na początku dostał wersję "demo". Jak już go złapała i zamieszkali razem, to przestała udawać i się starać. W tym związku już lepiej nie będzie, bo ona zrzuciła maskę i pokazała prawdziwą siebie. Nawet jak ją OP wyrzuci, to za chwilę znowu włączy opcję demo następnemu, i tak dalej i tak dalej - typ osoby-pijawki. Wielu facetów lubi się łudzić,
adamsowaanon
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
adamsowaanon
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Kryskamatyska
Jasne, na początku dostał wersję "demo". Jak już go złapała i zamieszkali razem, to przestała udawać i się starać.


@Pawulon_Dla_Starych: Między innymi. Widzę, że sporo osób dość naiwnych jest w temacie.
A tutaj działa Brzytwa Ockhama – najprostsze wyjaśnienie jest zazwyczaj tym prawdziwym.

OP-ie, możesz się łudzić, ale stracisz tylko czas. To nie jest relacja partner-partner, tylko partner-opiekun.
Marnujesz czas.
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): Dzięki za wszystkie odpowiedzi, postaram się odpowiedzieć na rzeczy, które napisaliście, bez oznaczeń, by nie robić zbędnego spamu i dyskusji na 200 wpisów, ale po kolei, co kto pisał.

Ja rozumiem, że wiele rzeczy w związku trzeba ustalać, no jasne, rozumiem gorsze nastroje, choroby, że mieszkanie razem to " co innego" niż widywanie się raz na dwa tygodnie, ale u mnie( tak mi się przynajmniej wydaje), brakuje takich
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): A i jeszcze dodając, bo to w sumie też jest jakoś ważne, a z tego co widzę to pierwsza moja odpowiedź jeszcze nie została zaakceptowana, a nie chcę też co chwila czegoś dopowiadać.
W naszym związku jako tako nie było większych kłótni czy aż takich kryzysów, do mniej więcej listopada poprzedniego roku, jasne były spory, wymiany zdań, jakieś pretensje, ale no zwykle kończyły się na normalnej rozmowie i
Zbyszek_Pierun
@mirko_anonim: Przede wszystkim pamiętaj żeby czuć się dobrze z dziewczyną. Jeśli zbytnio wpływa na twoje życie, a każda twoja decyzja jest tak naprawdę jej decyzją to musisz poważnie przemyśleć czy chcesz tak żyć do końca. Może być piękna, atrakcyjna, przyciągająca, ale jeśli masz chociaż trochę myśli w głowie, że coś jest źle w twoim życiu przez nią to czas to przemyśleć. Sam miałem kiedyś dziewczynę z studiów psychologii i omotała