Wpis z mikrobloga

✨️ Jak zarabiam na zbieraniu butelek i sprzedaży przedmiotów
Od niedawna działa w Polsce #systemkaucyjny Jako #przegryw i #neet zainteresowałem się tym tematem w celu zarobienia sobie trochę grosza. I powiem wam, że jestem w stanie dorobić sobie na podstawowe chłopskie potrzeby, średnio wyciągam od 20 do 60zł dziennie na samych butelkach i puszkach, a mam dostęp do tylko 3 śmietników osiedlowych (w promieniu 100m od miejsca zamieszkania). Jedyny problem to załatwienia sobie klucza. Jeden mam swój, drugi załatwiła mi mama przez znajomą, a trzeci wysępiłem do dorobienia od jakiejś babki, wkręcają ją, że się wprowadzam do tego bloku i mi zaginął klucz od wynajmującego. Codziennie wieczorem robię kółko po osiedlu, a rano rundkę do automatu. Prócz puszek i butelek znajduje też różne ciekawe przedmioty, mam już 2 strony wystawione na olx, co prawda większość to śmieci za kilka złotych ale już kilka udało się sprzedać. Najlepszy przedmiot to stary drewniany zegar który sprzedałem za 290zł. No i właśnie pytanie to te zarobki z olx, jak to sprzedawać aby nie mieć jakiś nieprzyjemności od urzędu skarbowego? Mama mnie straszy, żebym ograniczył się tylko do butelek i puszek bo ściągnę na siebie kłopoty, że do takiego ciągłej sprzedaży muszę mieć firmę.
I przy okazji polecam każdemu kto neetuje i nie ma kasy, często na tagu chłopskim widzę, że narzekacie na brak komputera, stary telefon, a idzie na to nazbierać w kilka dni. Ja wam powiem, że tak się wkręciłem w to, że aż jestem zaskoczony, w głowie mam tylko zarobki, rozpisanego wszystko na kartkach, kasa jest. No inaczej traktuje ludzi bo sam nawet zagadałem o ten klucz co dla osoby z fobią społeczną było wielkim wyczynem, ja się tego zagadania uczyłem kilka dni, a i tak nie wyszło za pierwszym razem bo mi kazali spadać. Ale chęć zarobku była silniejsza.
A jak ktoś nie mieszka w blokowisku to nie wszystko stracone, można zbierać puchy na spierdotripach, na youtube jest kanał OzO Puszka Invest. Normalny gość zbiera puszki po krzakach. Jedyna różnica, że jeździ autem ale jak ktoś ma czas to zawsze te parę dyszek zarobi w koło komina pieszo. Tak też zbieram sobie.
A poza puszkami i butlami i tymi rzeczami na olx to mam w piwnicy ok. 3kg miedzi i mosiądzu, z 10kg aluminium (bez puszek, niekaucyjne i zgniecione zbierałem do worów i już kilka razy oddawałem bo było tak dużo), cały karton elektroniki i sporo złomu.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: z urzędu się nie martw - tam niby prawnie musisz posiadać towar pół roku. A przecie stary zegar możesz mówić że miałeś od urodzenia. No i nie można przekroczyć 2000 euro rocznie. A niektórzy rozdzielają to i np sprzedają trochę na olx trochę vinted trochę allegrlokalnie. Ale moim zdaniem skarbówka widzi sumę a nie rozdzielenie na 3 strony
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
asertywny-pionier-77: @razooor: Podobnie jak op zbieram butlę i inne drobiazgi i mam z tego połowę swojej kołchozowej pensji co miesiąc. Żyć nie umierać. Nie zauważyłem, żeby ktoś mnie nagrywał. Chodzę głównie wieczorami ale i w dzień tacham sobie butle. A nawet jak ktoś coś o mnie sobie pomyśli czy powie to co to zmienia? Równie dobrze śmieją się ze mnie jakbym nic nie robił.
Zawołałem Cię bo chciałem Ci
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
asertywny-pionier-77: @razooor: nie trzeba, ja nie mieszkam, jedynie dojeżdżam do gminnego miasteczka do pracy, część butli zbieram tam, część u siebie na wioskach
Zobacz kanał na youtube który wrzucił op. Gość po wioskach zbiera, tylko on robi to na dużą skalę, ma auto. Mi starcza rower. A rowerów mam już kilka, wszystkie ze śmietników :)
A na youtube masz dużo kanałów o tematyce zbierania.
Według ostatnich danych z pierwszego kwartału działania systemu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
asertywny-pionier-77: @razooor: Wiem, ze widzą, bo się z tym nie ukrywam, butelki nawet zabieram z pracy.
Na początku była beka, ale od słowa do słowa i już ludzie sami zbierają, co prawda nie na takiej zasadzie jak ja, ale swoje które np. przyniosą do pracy to zabierają ze sobą do domu. Jest oczywiście konkurencja, bo ze dwóch ziomków zbiera jak ja. Ale są i prości ludzie którzy na tydzień przed
  • Odpowiedz