✨️ Jak wygląda rynek randkowy w Warszawie?Ⓘ Cześć wszystkim, pytanie do osób z warszawy co się dzieje aktualnie na rynku randkowym? W wwa jestem od kilku miesięcy, przyjechałem na magisterkę, uważam siebie za względnie atrakcyjnego gościa, 180 cm, trochę ćwiczę na siłce, morda bez wad (typu krzywy nos czy jakieś pryszcze). Mając jeszcze własne mieszkanie (co prawda wynajmowane) wydawało mi się, że na luzie będę w stanie sobie kogoś znaleść, tymczasem do dzisiaj nadal pustka, z tindera raptem trzy randki i ghostowanie jako stały schemat, próbowałem też w klubach ale tutaj zdecydowanie najgorszy efekt, na uczelni ludzie się zmywają zaraz po zajęciach każdy w swoją stronę. Zero jakiejś grupowej integracji. Pomijam fakt że na każdym przedmiocie mam inny zestaw ludzi.
Tymczasem w białymstoku (stąd pochodzę) w trzy lata licencjatu, trzy zaliczone kobiety + jeszcze dwie inne były mną ewidentnie zainteresowane, mam wrażenie że w mniejszych miastach uniwersyteckich łatwiej się poznaje ludzi oraz kobiety są mniej wybredne. Jestem nieco załamany obecną sytuacją, dodam że ze znajomymi też nie lepiej, bardzo ciężko się kogoś poznaje na dłużej.
@mirko_anonim: Witamy w piekle hipergamii. To co było twoją, powiedzmy 8/10, w stolicy jest marnym 5/10.
Zdradzę ci jednak tajemnicę: wyjdź na miasto, do Krakena na rum, do Spatif na imprezę, do Norblina na p--o. Jest od metra lasek, które są zmęczone randkowaniem przez appki i pewny siebie gość który z humorem zagada w lokalu ma teraz więcej szans niż siedzenie przed ekranem i zabawianie księżniczek poszukujących nieistniejącego ideału.
nowoczesny-mireczek-48: Witamy w dużym mieście. Zabiegani i anonimowi. Do tego wybitnie aspołeczni młodsi zamykający się w cyfrowych bańkach. W sklepie czy osiedlowym bistro cisza, wszyscy z mordą w komórkach lub ze słuchawkami. A jeszcze do tego praca zdalna, może jakiś sektor wysokich technologii, gdzie w firmach parytety rodem z polibudy?
Gdzie chcesz trafiać na przypadkowych ludzi, żeby statystyka miała okazję się wykazać? Najlepiej kasa samoobsługowa, automat i 0 interakcji z obcym
@mirko_anonim: W wawie jest najtrudniejszy rynek randkowy w Polsce. Paradoksalnie, największe powodzenie możesz mieć u kobiet pochodzących z wawy, na pewno nie u młodych słoików, które co dopiero przyjechały tutaj i liczą że wyrwą księcia milionera. Średnio musisz mieć o 2-3 oczka atrakcyjnosci więcej, żeby cos tutaj wyrwać. Kiedy tego ghostingu było o wiele mniej, teraz to już norma.
Czy wiecie że kupując kosiarkę nie macie władzy nad czasem w którym kosi, a producent sprzedaje wam urządzenie którego prace sam kontroluje i wyznacza wam limit dzienny :D #kosiarki #ogrod
Cześć wszystkim, pytanie do osób z warszawy co się dzieje aktualnie na rynku randkowym?
W wwa jestem od kilku miesięcy, przyjechałem na magisterkę, uważam siebie za względnie atrakcyjnego gościa, 180 cm, trochę ćwiczę na siłce, morda bez wad (typu krzywy nos czy jakieś pryszcze). Mając jeszcze własne mieszkanie (co prawda wynajmowane) wydawało mi się, że na luzie będę w stanie sobie kogoś znaleść, tymczasem do dzisiaj nadal pustka, z tindera raptem trzy randki i ghostowanie jako stały schemat, próbowałem też w klubach ale tutaj zdecydowanie najgorszy efekt, na uczelni ludzie się zmywają zaraz po zajęciach każdy w swoją stronę. Zero jakiejś grupowej integracji. Pomijam fakt że na każdym przedmiocie mam inny zestaw ludzi.
Tymczasem w białymstoku (stąd pochodzę) w trzy lata licencjatu, trzy zaliczone kobiety + jeszcze dwie inne były mną ewidentnie zainteresowane, mam wrażenie że w mniejszych miastach uniwersyteckich łatwiej się poznaje ludzi oraz kobiety są mniej wybredne. Jestem nieco załamany obecną sytuacją, dodam że ze znajomymi też nie lepiej, bardzo ciężko się kogoś poznaje na dłużej.
#tinder #warszawa #zwiazki #randki #rozowepaski #niebieskiepaski
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
Zdradzę ci jednak tajemnicę: wyjdź na miasto, do Krakena na rum, do Spatif na imprezę, do Norblina na p--o. Jest od metra lasek, które są zmęczone randkowaniem przez appki i pewny siebie gość który z humorem zagada w lokalu ma teraz więcej szans niż siedzenie przed ekranem i zabawianie księżniczek poszukujących nieistniejącego ideału.
Pozdro
Apki to syf
Gdzie chcesz trafiać na przypadkowych ludzi, żeby statystyka miała okazję się wykazać? Najlepiej kasa samoobsługowa, automat i 0 interakcji z obcym
Spójrz na to przez pryzmat Londynu - tam jest 200k milimetrów
W klubie jest najłatwiej kogoś wyrwać, ale może nie umiesz się dobrze bawić, tańczyć?