Wpis z mikrobloga

19 775 + 115 = 19 890

Dzisiaj miałem okazję w końcu pierwszy raz wypróbować gaz pieprzowy Sabre na kundlu który do mnie wystartował. Mały ale strasznie agresywny i od razu do nogi z zębami - wystarczyło mu delikatnie prysnąć w otwarty pysk oraz w nos i oczy aby ostudzić jego poczynania. Dosłownie w sekundę psa sparaliżowało i nie wiedział do końca o co chodzi. To jak pyskiem rył w trawie i drapał się łapami po oczach spowodowało uśmiech na mej twarzy. Teraz kundel będzie łaził pomarańczowy przez pewien okres czasu.

Sytuacja miała miejsce na podjeździe 13%.

#rowerowyrownik #rower #szosa #psy #psiarze

Skrypt | Statystyki
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Baczy: "okres czasu" powiadasz.. Widze, ze wrazliwosc idzie w parze z wyksztalceniem. Zatrzymałes sie na tym podjezdzie, zeby popatrzec jak pies trze pyskiem o trawe? Co kto lubi ¯\(ツ)/¯

Na przyszlosc- wystarczy woda z bidonu. Na rowerze kazdy gram ma znaczenie ;)
  • Odpowiedz
  • 2
@Polozna504: te co ja mam jest z klipsem i mam go schowanego w skrajnej kieszonce na plecach. Sięgnięcie po niego ręką odbezpieczenie to dosłownie chwila. wyjmowanie go jest komfortowe i ergonomiczne bo delikatnie wystaje ponad kieszeń.

Przy wyborze gazu pieprzowego właśnie klips był koniecznym wymogiem.
  • Odpowiedz
To jak pyskiem rył w trawie i drapał się łapami po oczach spowodowało uśmiech na mej twarzy.


@Baczy: znam to uczucie, z jednej strony nie jest fajne, ale z drugiej to on zaczął i jest ono piękne.
Wczoraj widziałem jak pies biegnie za jakimiś dzieciakami, tak samo małe g---o. To jak tylko się do niego zbliżyłem wyciągnąłem gaz, ale do mnie nie chciał podlecieć.... poczułem się olany.
  • Odpowiedz