Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z redukcją etatów w pracy?
Jakiś czas temu w pracy kierownik przebąknął coś o redukcji etatów. Jako, że pracuje tam z braku laku to poszedłem powiedzieć, że jak coś to mogą mój etat zlikwidować. O zwolnieniu się mowiłem od dawna, że nie zależy mi na pracy itp. Tylko z lenistwa dalej tu tkwiłem. Przy okazji uspokoiłem znajomych bo im na pracy zależy.
Jakoś po miesiącu zostałem wezwany do kierownika, zapytał czy moja deklaracja dalej aktualna. Oczywiście była. No i kazał mi przynieść wypowiedzenie. No ale redukcja etatu, a wypowiedzenie to chyba dwie różne sprawy? Powiedziałem, że tak to nie chce tylko niech zredukuje ten etat jak to bylo mówione wcześniej. No i kazał mi w takim razie nie zawracać d--y.
Jakieś logiczne wytlumaczenie czemu tak to rozwiązać chcą? Tak szczerze to nie jest mi to na rękę bo później te papiery będzie mi żona przeglądała i jak zobaczy, że się sam zwolniłem to się wkurzy, tym bardziej, źe planuje zrobić sobie kilka miesięcy przerwy od pracy. Bo dobrze myślę, że taka informacja o tym jak mnie zwolniono będzie w papierach? To nawet i dla przyszłego pracodawcy jest istotne. Jak rozwiązać tą sytuację, żeby to oni mnie zwolniki, a nie ja sam?
Jak coś moja praca to budżetówka (urząd). I pracuje tam prawie 15 lat.
#praca #pracbaza #pytaniedoeksperta

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: XDD mam nadzieję, że to bait.

Kierownik kazał ci się zwolnić samemu, bo sądzi, że nie jesteś najostrzejszą kredką w piórniku, i liczył, że się na to złapiesz.

Jeśli zwolnią cie z przyczyn leżących w całości po stronie pracodawcy, to przysługuje ci np. odprawa i od pierwszego dnia wypłata zasiłku dla bezrobotnych. Abstrahując od możliwości pójścia do sądu pracy, bo to cię nie interesuje.

Jeśli zwolnisz się sam, to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Jako, że pracuje tam z braku laku to poszedłem powiedzieć, że jak coś to mogą mój etat zlikwidować. O zwolnieniu się mowiłem od dawna, że nie zależy mi na pracy itp.

Jak coś moja praca to budżetówka (urząd). I pracuje tam prawie 15 lat.


Nie łączą mi się te kwestie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @camelinthejungle: O widzisz, dzięki. Ja o tych rzeczach nawet nie pomyślałem. Więc pracodawca chciał to wykorzystać aby wyjść obronną ręką. Ale tak serio to ja nie chce tu pracować, myślalem, że może się uda. Samo to gadanie o redukcji etatów to nie wiem czy tylko gadka na postraszenie czy serio. Bo inni w pracy to mocno dupe spięli. A ta odprawa to pewnie sporo kasy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @przegro_pisarz: A co się nie łączy? Mam niszowe wykształcenie, poszedłem na studia bez jakiegoś przekonania, na zasadzie żeby tylko iść. Studia skończyłem i jak chciałem pracować w zawodzie to w moim mieście powiatowym był tylko ten urząd. Pracy nie lubię, ale nic innego nie tu nie ma. W zawodzie to zupełnie. A praca w urzędzie to też w dzisiejszych czasach nic specjalnego. Masa roboty, biurokracja,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zapewne odprawa w wysokości 3 miesięcznego wynagrodzenia by ci przyslugiwała. Chociaż cholera wie, jak to wygląda w urzędach. Może i więcej. Ale zawsze opłaca się bardziej byc zwolnionym z winy pracodawcy niż zwolnić się samemu.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Maly_Jasio: Ciężko to nazwać neetowaniem, po prostu chce odpocząć psychicznie, ogarnąć parę spraw i oczywiście szukać pracy. Nie liczę na nic konkretnego. Może być najniższa krajowa byle nie męczyło psychicznie. Tylko teraz nie wiem znów na czym stoje, czy ta redukcja etatów to serio czy bait. Z drugiej strony wiem, że jak kierownik będzie decydowal kogo wywalić to mnie nie wybierze bo mam tam jeden
  • Odpowiedz