Wpis z mikrobloga

✨️ Smutne historie miłosne w sieci
Parę lat temu była taka mirabelka o nicku dziewczynachaos. Pisałem z nią, próbowałem nawiązać bliższą relację, a gdy zaproponowałem coś poważniejszego, powiedziała, że nikogo nie szuka. Dwa tygodnie później dodała wpis, że właśnie znalazła chłopaka i weszła w związek.

Trzy miesiące temu odezwałem się do innej mirabelki na wykopie. Pisaliśmy przez miesiąc, po czym dała mi kosza, tłumacząc, że nie szuka nikogo i dobrze jej samej. Dziś wchodzę na Mirek szuka żony, przeglądam wpisy do dwóch miesięcy i trafiam na jej komentarz, że się zgłasza XD

Kto jest w tej sytuacji bardziej żałosny: one, czy ja?

#pytanie #kiciochpyta #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

mirko_anonim - ✨️ Smutne historie miłosne w sieci Ⓘ
Parę lat temu była taka mirabelka...

źródło: kobieta-ktora-cierpi-na-overthinking-1024x683

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
wykształcony-badacz-81: Ty. One mówią o posiadaniu partnerka, gdy w ogóle nie chcą wchodzić w interakcje, a tekst o niechęci wchodzenia w związek, gdy cię rzucają. Zawsze mogły napisać - irytujesz mnie jednak, nie chce z Tobą już pisać/ spotykać się, zrywam relację. I mają pełne prawo do tego, to nie są twoje żony z 15 letnim stażem, żeby musiały trzymać się relacji z tobą i tłumaczyć w pogłębiony sposób, że nie
  • Odpowiedz