Wpis z mikrobloga

✨️ Czy warto sprowadzać na świat kolejne pokolenia?
Nie rozumiem po co sprowadzać na świat kolejnych niewolników. Przecież 99% z nich będzie max przeciętnymi ludźmi. Przeciętnymi, czyli jak każdy będzie dymał na etacie i liczył każdy grosz byle przetrwać. Większość też pewnie nie dostanie żadnego kapitału na start już nie mówiąc o jakimś większym zabezpieczeniu przez rodziców czy realnego wkładu żeby to dziecko miało z górki. I tak jak dr Napierała stwierdził - każdemu będzie się wmawiać że będzie kimś w przyszłości, że każdy jest wyjątkowy, że trzeba realizować swoje marzenia a potem zonk bo dla dorosłego Polaka marzeniem to mieć w końcu święty spokój od roboty i baby albo nachlać się w piątek wieczór żeby odreagować stres z całego tygodnia.

#antynatalizm #dzieci #przegryw #blackpill

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: Blakpyl do wora, wór do jeziora

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

mirkoanonim - ✨️ Czy warto sprowadzać na świat kolejne pokolenia? Ⓘ
Nie rozumiem po c...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ja tam lubię moją przeciętność. Nie trzeba być kimś wielkim, mieć jakieś spektakularne osiągnięcia czy miliony na koncie, żeby nauczyć cieszyć się życiem. Grunt to wychowywać dzieci, dla których konsumpcjonizm nie jest głównym wyznacznikiem udanego życia.
  • Odpowiedz
@Henson_: nie istnieje człowiek nieegoistyczny. Wszystkie działania jakich człowiek się podejmuje są w celu osiągnięcia czegoś dla siebie, zyskania jakiegoś profitu, choćby nawet lepszego samopoczucia. Oczywiście są różne skale egoizmu mniej i bardziej moralne (ba, nawet takie absolutnie aprobowane społecznie). Osobiście nie uważam, żeby sprowadzanie na świat dziecka klasyfikowało się wysoko na tej skali, ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania. Jest to niezbyt mierzalne.
  • Odpowiedz
@Krolowa_Nauk: jednak zrobienia na ten chory Swiat nowego istnienia wydaje się bardziej egoistyczne niz inne rzeczy mozna robic egoistyczne rzeczy bez krzywdzenia drugiej osoby
  • Odpowiedz
@Henson_: A niby dlaczego "zrobienie" drugiej osoby na ten chory swiat, ma być z góry, dla tej osoby krzywdzące?
Przecież duża część społeczeństwa jest zadowolona ze swojego życia i jest duża szansa, że rodząc się np. w Polsce będzie się tej nowej osobie dobrze żyło.
  • Odpowiedz
@Kimbo_slice: dobrze zylo czytaj umrzesz na starosc albo dostaniesz choroby moga cie spotkac rozne nielrzyjemne sytuacje mozesz wpasc w uzywki możesz zachorować na jakas chorbe. Dodatkowo te super zycie wiekszosci ludzi to spędzanie wiekszosci swojego zycia na pracy . Oplacisz mieszkanie jedzenie media i tyle ci zostanie i tak cale zycie. nie no mordeczko super zycie
  • Odpowiedz
@Henson_: Oj, ale bredzisz. Wiadomo, część ludzi na ciężko albo nawet tragicznie, gdy są śmiertelnie chorzy i cierpią. Jednak jest też masa ludzi szczęśliwych i zadowolonych z pracy i swojej rodziny. Jedni mają gorzej a drudzy lepiej. Taki świat.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja tam lubię moją przeciętność. Nie trzeba być kimś wielkim, mieć jakieś spektakularne osiągnięcia czy miliony na koncie, żeby nauczyć cieszyć się życiem. Grunt to wychowywać dzieci, dla których konsumpcjonizm nie jest głównym wyznacznikiem udanego życia.


@Krolowa_Nauk: a jakie to ma znaczenie jakie podejście do życia będą miały twoje dzieci. I tak będą niewolnikami, do tego w upadającej cywilizacji. I tak umrą - prawdopodobnie w męczarniach, w
  • Odpowiedz
@Henson_: Zależy gdzie, w Polsce jakieś 40%, a nie większość...
A pracę też można lubić. To już na pewno mniejszość, ale jednak. A to, że większość życia spędzasz w pracy to współczuję, bo zwykle ludzie pracują po 8h 5 dni w tygodniu - to nie wyjdzie większość życia.
  • Odpowiedz