Wpis z mikrobloga

✨️ Jak porozmawiać o finansach w związku?
Mam nietypowy problem.

Na początku kariery - mocno się starałem aby pracować w IT. To były długie i ciężkie lata pracy gdzie czasami ocierałem się o dwa etaty. I tak przed 30 rokiem życia udało się spłacić mieszkanie w Warszawie.

Potem już wyszedłem z tego wiru pracy i mam "normalną" pracę.

Jestem też w związku od 4 miesięcy. Nigdy tak naprawdę nie rozmawialiśmy o finansach, ale ona była u mnie kilka razy i pytanie, które nagle padło, brzmiało: „Ile za to płacisz?”. Kiedy powiedziałem, że to dość niska kwota, bo kredyt hipoteczny został już spłacony, jej mina... zrzedła.

Pomysł, żeby "nie budować czegoś razem”, uważa za okropny i według niej, jeśli nie będzie dokładać się do spłaty kredytu hipotecznego, nigdy nie będzie czuła, że ​​to jej oraz nie będzie przez to spełniona.

Osobiście nie widzę w tym problemu, ale rozumiem ją, że czuje się z tym okropnie. Czy istnieje sposób, żeby to uczucie nie zniknęło poprzez tą sytuację? Jest wspaniałą dziewczyną o dobrym sercu, ale koniecznie chce wybudować coś ze mną razem aby było wspólne, zamiast przyjść na gotowe.

#zwiazki #nieruchomosci #finanse

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ona po prostu ma pełne majty bo wie że nigdy nie będzie cię mogła w---------ć w rozwodzie z takiego mieszkania. Powiedz jej że możecie se dom postawić z jej pensji jak chce koniecznie palić kasę na nierucha.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: moim zdaniem tu trochę nie ma dobrego wyjścia. Jest to dość wcześnie na zobowiązania typu postawmy wspólny dom lub oświadczyny i ślub w celu „zabezpieczenia”.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: musicie ustalić czego chcecie od życia tak ogólnie. Jesli dużej rodziny to prawdopodobnie to mieszkanie co masz może być za ciasne później. Pytanie też czy to miejsce gdzie teraz mieszkasz w ogóle pasuje w waszą lokalizację na przyszłość bo jeśli Tobie pasuje a jej nie to zapewne i tak coś kupicie gdzie indziej. Głównym pytaniem nie są finanse wg mnie, bo możecie się umówić że ona kupi od Ciebie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: moi znajomi mieli podobny problem, oczywiście po dłuższym stażu xD, niemniej jednak rozwiązali to w bardzo prosty sposób: ona wzięła kredyt na swoje mieszkanie, które wynajmuję. Kredyt spłaca się sam, a ona ma poczucie 'zabezpieczenia'.
  • Odpowiedz