Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego nie lubię wesel?
Lubię wyjść do ludzi, lubie pójśc na imprezę, lubie pójść na grilla czy na p--o ze znajomymi.

Ale czego zupełnie nie trawię to wesela. Nie mam pojęcia czemu ale aż mnie w środku skręca jak sobie pomyślę o tym, że w najbliższych miesiącah czekają mnie dwie takie imprezy. Niestety jedna brata dziewczyny, druga jej bliskiej przyjaciółki więc nie ma możliwości nie pójśc.

Wszyscy wystrojeni jak stróż w boże ciało, laski z makijażem że nie idzie ich poznać, faceci wbici w przycisasne 'modne' garniaki i niewygodne buty. Sala udekorowana z przepychem
Wszystko to żeby potem siedzieć przy stole z jakimis ciotkami czy obcymi ludźmi i pół nocy obżerać się jedzeniem ze stołu, drugie pół pić wódę i patrzeć jak niektórzy nie maja hamulców i o 22 drą ryja czy biegają w rozpiętej koszuli.

Do tego obowiązkowe tańce na parkiecie do różnej muzy, bo wypada się poruszać więc trzeba te 5 minut przynajmniej kręcić partnerką. A potem się jakiś wujek z ciotką doklei, zrobią 'odbijanego' i musisz się z 60cio letnia grażynką bujać nie mogąc doczekać się końca piosenki.

No i obowiązkowe oczepiny jak już 3/4 ludzi jest pijana w trzy du*y co by żałosne zabawy pouprawiać w stylu pompowania balona skacząc po kolanach partnera czy szukania przedmiotów po sali.

ehhh....

#zalesie #gownowpis #wesele #zycietowarzyskie #wesela #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@mirko_anonim: Ja nie tańczę, a z tych „śmiesznych” zabaw wychodzę. Jeszcze nikt nigdy nic nie powiedział. Fakt, że do tańców zmuszają, ale jak nie działa „nie, dziękuję” to jeszcze jest „sp..dalaj” i to działa za każdym razem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wódczano kiełbasiane party z wąsatym wujkiem Januszem w tle też powoduje u mnie wewnętrzny wstręt. Nie jestem co prawda abstynentem, ale mocnego alkoholu nie piję w ogóle i walenie wódy do porzygu w ogóle mnie nie bawi.
  • Odpowiedz
itt: op płacze bo jest samotny więc swoją frustrację wylewa na wszystkich dookoła. Nie lubi wesel, bo przypominają mi, że jest i będzie sam z powodu aspołecznych zachowań i postaw, które prezentuje. Op przylazl tu wypłakać się że swintego tagu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: na szczęście takie wesela już są na wymarciu. kiedyś na wsiach to był luz, impreza na świeżym powietrzu, wujkowie się nawalali sztachetami od płotu xD wieś/okolica mogła przyjść sie pobawić bez żadnej s----------j opłaty za overprice talerzyk i szło kogoś poznać, dzieciaki miały co robić, a nie musiały siedzieć i nudzić sie przy stoliku ze zgredami itd.

potem to ewoluowało w to co mamy teraz, czyli w pseudo wystawne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: współczuję Ci rodziny i znajomych skoro takie wesela organizują. Na weselach co byłam w ostatnich latach, tańce nie były obowiązkowe, tak samo jak picie wódki a oczepiny były zabawa typu teleturniej wiedzy o parze młodej, a nie jakieś skakanie po kolanach czy inne takie. Na moim weselu w ogóle nie było alkoholu innego niż p--o i wino, a także nie było tańców w ogóle. Takze sie da.
  • Odpowiedz