Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z hałasem w nowym mieszkaniu?
Co mogę realnie zrobić? Jestem już bardzo zmęczony psychicznie.

Od dwóch lat nie mogę wypocząć we własnym mieszkaniu (nowe blok) - nowy blok, który jest perełką jeśli chodzi o położenie, pobliską infrastrukturę, ogólny design. Przed oknem mam las, ogród 60 m2 i cichych sąsiadów.

od jakiegoś czasu walczę z mieszkaniem nad sobą, gdzie ktoś wyłożył całe mieszkanie płytkami i słyszę 'okropnie' każdy krok/chodzenie/tupanie. Nie muzyka, nie rozmowy, nie pralka czy walenie kotletów.
Wychowałem się w bloku, wynajmowałem w bloku, +30 lat na karku i nigdy nie mierzyłem się z dudnieniem nad głową - nie jestem nadwrażliwy na dźwięki bloku, ale to jest już dla mnie gruba przesada - 35 dB tła w mieszkaniu, w momencie chodzenia 50-60 dB w postaci pików, czasem kilka sekund, czasem kilka minut.

Nie wiem kto tam mieszka, bo lokatorzy się zmieniają - nie wiem czy to najem, rodzina czy znajomi.
Pisałem do administracji, prosiłem o kontakt, ponawiałem wiadomości do administracji, wysłałem pismo do dewelopera - każdy umywa ręce. Właściciele mnie skwitowali na zasadzie " jesteśmy Ą Ę, mieszkanie jest jakie jest, idź sobie i przestań nękać nas wiadomościami"

Mam wygłuszony sufit, jest gruba warstwa wełny mineralnej - ale ona nie tłumi dźwięków uderzeniowych, wymiana sufitu i inne podkłady to już kilkanaście tysięcy. Zreszta leci też po ścianach nośnych.
Mieszkanie jest w kredycie, sprzedając je, zyskam może 250 tys. zł, szukając alternatywy wyjdę na tym jak Zabłocki na mydle.

Rośnie we mnie już agresja, bezsilność, nerwica. Czuję się bezradny, bo w całej tej sytuacji jestem sam i praktycznie czuję, że nie przysługuję mi żadne prawo, a jeśli jakiekolwiek nawet by miało, to ciężko będzie udowodnić xD no bo jak wybronić " Czyli przeszkadza panu 5 s przemieszczenia się, raz na 1-2 h w ciągu dnia?"

#mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #nieruchomosci #deweloperka

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Brzmi tak, jakby tylko wyprowadzenie się było rozwiązaniem. Czyli:
1. albo kupić nowe, a to wynająć
2. albo to sprzedać i kupić nowe - skoro dobry punkt, to stratny na tym nie będziesz, więc za odzyskaną kasę + nowy kredyt kupisz sobie coś porównywalnego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Brzmi jakby ktoś dał d--y - albo architekt przy projektowaniu, albo wykonawca przy wykonaniu, albo sąsiad w momencie ogarniania podłogi(może kuł podłogę i wywalił za dużo, może nie dał odpowiedniego podkładu). Może każdy po trochu.

Udowodnienie tego i wyegzekwowanie to droga krzyżowa.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
zręczny-marzyciel-38: Oj ja wiem o czym mówisz, ja mam to samo.
Najgorsze jest to, że ludzie to naprawdę okropne barany i nie rozumieją jak uciążliwe to jest.

Nade mną wynajmują mieszkanie na pokoje, właściciele mieszkania kompletnie nie ogarniają życia więc wiesz jak to jest, jak jest majster to mówili żeby zrobił tak żeby było dobrze, majster zalał pewnie dylatacje, a płytki mają duże i tez na całym mieszkaniu.

Poszedłem do gościa co chodzi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nic z tym nie zrobisz, nie da się tłumić dźwięków w bloku, chyba, ze chciałbyś zrobić "mieszkanie w mieszkaniu" bo dźwięk rozchodzi się każdą drogą, przede wszystkim elementami konstrukcyjnymi. Ta wełna to była kasa w błoto.

wyprowadzić się tylko można.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: otóż to, ludziom trzeba pokazać jak mocno jest coś w---------e.
Robi imprezę do 4?
O siódmej zapuszczasz radio maryja.
Tupie?
Tup w ścianę.
W akademiku mieliśmy kafelki WSZĘDZIE i było cichutko, chyba że ktoś kochał rozmowy telefoniczne i bardzo głośny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: musisz być równie w---------e dla nich.
Szukaj kijem jak chodzą, pukaj. Jeden Mirek tutaj walczył z sąsiadami -> wkuli rury i się dzięki niosły. Może nie mają wygłuszenia żadnego?
Kiedyś też nie było takich rzeczy, ale wygłoszeniem były dywany które również pełnily rolę izolacji, obecnie są "passe" (drogie i wprowadza zamęt w polu widzenia, nic dziwnego że nikt nie chce ich).
  • Odpowiedz
  • 0
, sprzedając je, zyskam może 250 tys. zł, szukając alternatywy wyjdę na tym jak Zabłocki na mydle.


@mirko_anonim: Mając 250k na wkład własny możesz sobie wziąć kredyt 500k,-700k, kupić małą działkę na odludziu, postawić mały domek, samemu sobie go remontować i mieć święty spokój. Rata kredytu to będzie jakieś 3k
  • Odpowiedz