Wpis z mikrobloga

✨️ Czy zaręczyny są potrzebne w długoterminowym związku?
Pytanie głównie do facetów, ale kobiece spojrzenie też chętnie przeczytam.

Jesteśmy razem ponad 5 lat, od 3 mieszkamy razem. Mamy stabilny związek, wspólne plany, myślimy o kupnie mieszkania/domu, normalnie funkcjonujemy jak małżeństwo, tylko bez zaręczyn i ślubu.

Temat zaręczyn pojawiał się kilka razy i zawsze kończy się tekstami typu „jeszcze nie teraz”, „przecież i tak jesteśmy razem” itp. Z jednej strony mówi o wspólnej przyszłości, z drugiej przez tyle lat nie zrobił żadnego konkretnego kroku. Myślałam że trochę się ogarnie po rozmowach o zaręczynach ale on nic.

I teraz serio pytanie: czy to według was ma sens?
Facet, który realnie chce budować życie z kobietą, po tylu latach po prostu nie czuje potrzeby zaręczyn? Czy raczej wygodnie mu w obecnym układzie i odwleka decyzję?

Nie chodzi mi o presję na ślub po roku związku, tylko o sytuację, gdzie wspólne życie już dawno trwa i planowane są duże wspólne zobowiązania finansowe.

Jak to wygląda z waszego doświadczenia? #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #zareczyny

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: wszystko zależy czy to jest emocjonalnie ważne dla którejś ze stron, bo że ułatwia formalności to wszyscy wiemy, ale nie tylko o formalności chodzi. Jeśli nie jest, to bez sensu się tym zajmować w ogóle.
Natomiast jeśli jest i temat jest omówiony, że któraś ze stron tego chce, jest to dla niej ważne, żeby zostać "mężem" czy "żoną", to w momencie kiedy wiecie, że chcecie z tą osobą iść
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zaręczyny to komunikat, że ktoś chce ślubu. Zależy jaką kto ma wizję świata. Są zalety życia bez ślubu, ale sama nie chciałabym tak żyć. Gdyby były związki partnerskie to ok, ale tak to formalizacja związku jednak się przydaje.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wg mnie jeśli serio planujecie być w związku na wiele lat to ślub jest ważny choćby ze względu podatkowego, by nie musieć traktować pewnych przelewów jak darowizn od których trzeba płacić podatek oraz by w razie śmierci jednej z osób nagle nie okazało się że trzeba się wyprowadzić z domu w którym się wiele lat mieszkało i robiło remonty, bo całe lub w dużej części nie należy ono do
  • Odpowiedz
@BornToDie69: ale ślub to może być kilka stów za urzędnika i wyjebongo, nie każdy marzy o weselu.
Natomiast tak jak piszę @Kitku_Karola związki bez papierka są spoko do momentu kiedy się coś przykrego nie wydarzy albo gdy chcecie wspólnie cokolwiek ogarnąć majątkowo, bo nagle sie okazuje że prawnie/podatkowo sprawy się komplikują.
  • Odpowiedz
@BornToDie69: znajomi teraz budowali dom i musieli się hajtnąć przede wszystkim z powodów bodatkowych, żeby im było łatwiej rozliczać inwestycje.

Jak partner/partnerka zostanie warzywem po jakimś wypadku to też nie będziesz mieć nic do gadania, tylko ewentualnie rodzice takiej osoby w śpiączce (nie wszyscy rodzice są w porządku niestety).

Historia twoich rodziców to dowód anegdotyczny. Każdy wybiera to co mu bardziej odpowiada, bo każde rozwiązanie ma plusy i minusy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: 3 lata mieszkacie razem a chcesz slubu ( ͡° ͜ʖ ͡°) to sie zdecyduj czy chcesz po bozemu czy nie bo jak po bozemu to juz z------s i latwiej bedzie ci zmienic faceta. Mieszkanie razem, spanie razem to ma byc nagroda i to powinno byc dopiero po slubie. Ty to dalas za darmo to jaka ma miec facet motywacje teraz do slubu? Jakbys od poczatku
  • Odpowiedz
@BornToDie69: jak są dzieci to nic się nie komplikuje bo dzieci dostają cały majątek, ale jak żyjesz z partnerem/partnerką na kocią łapę bez dzieci to w momencie jego/jej śmierci wszystko to co posiada przechodzi na rodziców i rodzeństwo. Jesli rodzina nie jest pazerna to może jakoś to będzie, ale z praktyki to jak nie rodzice to rodzeństwo będzie chciało majetek dla siebie, lub małżonek/małżonka rodzeństwa będzie chciało na dzieci ten
  • Odpowiedz