Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego w Polsce mamy małą inflację?
Jakim cudem w Polsce jest niby mała inflacja? Od lat kupuje podobne produkty a mam wrażene że ceny co pół roku większe.
Pomijam na razie absurdalne już ceny: gastronomii, usług remontowych, paliwa, fryzjera, ubrań, medyczno-dentystyczne, itd.
Jakieś zwykłe produkty ze spożywczaka kosztują jakieś miliony. Warzywa/owoce są drogie, soki, czipsy, żele do mycia, dezodoranty, ryby, czekolada, chemia do domu, chleb, pasta do zębów, szampon. Jak ktoś nie je codziennie ziemniaków, ryżu, jasnego makaronu i parówek popijając wodą to na prawdę sporo kasy idzie na takie zakupy.

#polska #inflacja #gospodarka #pieniadze

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ale kupujesz w sieciówkach, czy sklepach indywidualnych?
Moja teoria jest taka, że stało się to co miało się stać. Dumpingowymi cenami wytępiono lokalnych producentów sensownej jakościowo żywności, a w zamian dostajemy paszę.
U mnie jeszcze 2-3 lata temu było np. kilka tradycyjnych piekarni (70 lat tradycji itp.). Chleb kosztował tyle, ile powinien kosztować prawdziwy chleb, ale niestety fajnob0latzwo wolało niemieckie/portugalskie markety i już nie ma tych piekarni. A jest
  • Odpowiedz
Jakim cudem w Polsce jest niby mała inflacja?

Kwestia metodyki liczenia gdzie w koszyku inflacyjnym nie ma stałych produktów. A jak są np. ceny energii można to zamaskować dopłatami dla konsumentów.
Czyli przykładowo: w koszyku inflacyjnym dotychczasowo dominowała wołowina 50 zł/kg. Kurczak był tani 20 zł/kg więc mało kto go kupował bo społeczeństwo bogate (hipotetyczne założenie).
Ceny obu produktów przez wzrost kosztów produkcji wzrosły o 100%. Kurczak 40 zł/kg, wołowina 100 zł/kg.
Cena
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: „ile powinien kosztować prawdziwy chleb” - masz ochotę to plac po 20 złotych za bochenek, ja i reszta społeczeństwa nie ma zamiaru. Ty jesteś z tych co jagodziankę za 40 zł chapniesz z pocałowaniem w rękę.
  • Odpowiedz
@Mathas: rozumiem, że znasz mnie i moje preferencje zakupowe?

Wielkomiejscy frajerzy płacą za "ekologiczne/craftowe" g---o jak za zboże i dostają sen sam syf co w markecie. Piszę o piekatni, gdzie np. bułkę kupowałem za 1 zł i był to bardzo dobry jakościowo produkt. Mając do wyboru, 60-80 gr za bułkopodobny twór w niemieckim markecie lub 1 zł za bułkę u lokalnego piekarza, to dla mnie wybór jest oczywisty.
  • Odpowiedz