Wpis z mikrobloga

✨️ Trudna historia miłosna: Joanna, Stasiek i frajer
Opowiem wam historię: pewna pani (niech będzie Joanna) poznała (dajmy mu Stasiek), byli ze sobą dość długo ale matka Staśka nie akceptowała Joanny (później okaże się że wiele osób jej otwarcie nie lubi-taki cudowny charakter ma Joanna), związek trwał ale opór matki Staśka też. Stasiek poddał się, zerwał z Joanną i wyjechał do pracy na zachód. Joanna cierpiała ale zdawała sobie sprawę że zegar biologiczny tyka a ona chce mieć dziecko. Miała do wyboru bank nasienia albo znaleźć frajera. Byleby był spokojny, nie pijący, "miły facet". Wybrała opcję "frajer" bo bank nasienia nie płaci alimentów. Matka frajera jak się okazało też nie zaakceptowała Joanny ale kobieta była gotowa poświęcić wiele aby mieć dziecko i już spodziewała się tego (oporu jak u matki Staśka) więc na początku przygryzła zęby i znosiła teściową (bez ślubu) ale stopniowo urabiała frajera aby ograniczał kontakty z matką i swoimi znajomymi co się w dużej mierze udało. Żyli sobie spokojnie od awantury do awantury, zawsze o drobiazgi. Joanna jak się okazało utrzymuje kontakt ze swoim przyjacielem Staśkiem co prawda tylko na mesengerze jakieś życzenia itp. ale frajer się dowiedział i wkurzył, pierwszy raz porządnie, rozstali się. Jak Joanna zorientowała się że potencjalny ojciec dziecka daje dyla to go ugłaskała, powiedziała że nie będzie już kontaktów ze Staśkiem (nie miała zamiaru tego przestrzegać tylko postanowiła lepiej się kryć, np. pisać do Staśka tylko w pracy) frajer uwierzył i wrócił. Hurra, jest dziecko po wielu próbach. Maleństwo rosło a Joanna zorientowała się że jest zdrowe i tak naprawdę czas pomysleć o "eksmisji" frajera . Ale na nieszczęście Joanny frajer zachorował na nowotwór (to chyba od tego co robiła Joanna, on w to wierzy że przez nią, przez stres życia z Joanną) i tym pokrzyżował plany Joanny żeby go wywalić (bo Joanna bała się co ludzie powiedzą). Po dwóch latach leczenia okazało się że frajer jest zdrowy a w międzyczasie zmarła matka Staśka. Co za dar od losu. Największa przeszkoda aby być ze Staśkiem zniknęła. Pozbyła się frajera i wróciła do Staśka. Na odchodne frajer usłyszał : "męczę się z tobą"," "lepiej mi będzie bez ciebie ", "nigdy nie powinniśmy byli się spotkać ", ""nigdy nie byłeś dla mnie ważny". Dziś frajer płaci ali, czasami pomaga przy dziecku gdy np. trzeba jechać do lekarza itp. Na szczęście frajer ma kontakty z dzieckiem. Joanna układa sobie życie ze Staśkiem a frajer od roku czasu nie wie co ma ze sobą zrobić bo musi tego potwora widywać dla dobra dziecka. Frajer już wcześniej (przed nowotworem) chciał odejść ale bał się że Joanna zabroni mu kontaktów z dzieckiem. Frajer jak zorientował się że gdy on walczył z nowotworem a w tym czasie Joanna spotkała się kilka razy ze Staśkiem to zaczał łączyć kropki i w głowie pojawiło mu się pytanie: a co jeśli dziecko nie jest jego? I zrobił testy DNA, na szczęście dziecko jest jego, niby i bez testów frajer widział podobieństwo dziecka do swoich przodków ale jak jakaś myśl utkwi w głowie to tak łatwo z niej nie wyjdzie. Cała ta opisana w skrócie historia wydarzyła się naprawdę. Tak, jestem tym frajerem. P.s. Czy ludziom można życzyć źle? Piszę anonimowo bo mi wstyd. #przegryw #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: można życzyć źle, ale to jest bardzo nieładne, i na dłuższą metę bardzo niedobre dla źle życzącego. Nie warto zaprzątać sobie głowy kimś, kto uznał, że jego życie będzie lepsze bez Ciebie. Czego tu się wstydzić? Że zainwestowałeś w kogoś, dla kogo byłeś zabawką? To już przeszłość, choć rozumiem, że rozczarowanie jest potężne. Ciesz się, że nie masz nowotwora, za to masz zdrowego synka. To są ważne rzeczy, a
  • Odpowiedz