Wpis z mikrobloga

✨️ Zdalna praca z wyrzutami sumienia
Od jakoś 8 lat pracuję 90% zdalnie. Moje obecne wynagrodzenie na UOP wynosi brutto 27800 pln, mam służbowe auto, które wykorzystuję praktycznie wyłącznie do użytku prywatnego (zmieniane co 3 lata). Wypowiedzenie wg umowy wynosi 5 miesięcy.
Jako benefity 3 dodatkowe dni urlopu, opiekę medicover dla mnie i rodziny no i wspomniana praca zdalna.
W miarę układ lecz sęk w tym, że ja praktycznie nic nie robię (może inaczej - nie spędzam przed kompem 8 godzin dziennie), co z jednej strony jest fajne ale co jakiś czas nachodzą mnie wyrzuty sumienia. To że nie robię <> że praca nie jest zrobiona. Poautomatyzowałem sobie większość obowiązków, uczestniczę w spotkaniach na teams (zazwyczaj skądś spoza domu bo ten czas spędzam na różnych aktywnościach), tworzę budżety i je rozliczam. Mój zespół jest całkowicie samodzielny i weryfikuję jedynie ich SLA (a raczej OLA), raz w tygodniu robię z nimi operatywkę, raz na półrocze ocenę i dysponuje premie. To samo robi ze mną mój szef czyli prezes z tym, ze raz w roku (premia to do 30% wynagrodzenia rocznego). Należy też wspomnieć że pierwsze lata pracy to była tyrka na ugorze. Firma w moim obszarze była dnem, r--------l w infrastrukturze i procedurach, zespół bez wyraźnych zakresów obowiązków. 7 oddziałów a każdy w moim zakresie jakby inna firma. Dobre 4 lata zajęło postawienie tego by było zgodnie z moim wyobrażeniem tego oraz z jakimikolwiek regułami i zasadami obowiązującymi w branży.
Generalnie te wyrzuty są raczej natręctwem bo moja aktywność i responsywność np na incydenty security jest duża.
Wyrzuty mam w stylu - zarabiam 2x tyle co inni ludzie w firmie w PL co tyrają po 9-10 godzin a ja raczej się opierdzielam w tym czasie.
W ciągu 14 lat pracy w tej organizacji miałem 2 (ale duże) awansy, zaczynałem z wynagrodzeniem 12kpln
"Pracowałem" już z Mazur, Kaszub, Trójmiasta, Beskidu Niskiego, różnych miejsc w okolicach Tatr, z różnych wysp greckich oraz Turcji, Hiszpanii i Włoch. W tym czasie zaliczałem z moim zespołem audyty, szykowałem strategię podejścia do najpierw RODO, potem NIS2, robiłem dokumenty strategii mojego działu dla właścicieli, dla banków, do firm audytorskich od giełdy.

Wiem, że mógłbym wyciągnąć przynajmniej 10 kpln więcej miesięcznie na podobnej funkcji gdzieś indziej, lecz absolutnie nie wyobrażam sobie wrócić na 8g przed biurko na jakimś open spejsie. Pewnie też ta niewyżyłowana kwota powoduje, że mam więcej luzu a i zastąpienie mnie mogło by być nie aż tak szybkim procesem (stąd długi okres wypowiedzenia - z jednej strony fajnie bo przy wyjebce na 90% dostanę brak świadczenia pracy i zachowanie benefitów na czas wypowiedzenia a z drugiej, żaden inny pracodawca nie będzie chciał czekać tyle mc. na moje przyjście)
Tylko te wyrzuty od czasu do czasu mi przeszkadzają ale siostra mówi że p----------y jestem.

#praca #pracbaza #wyznaniezdupy

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: kompletnie z d--y wyrzuty. Ja robiłem b2b dla pięciu firm zdalnie i sobie grałem w czasie pracy, zarabiając czasem i 150k. Gdybym poszedł twoim tokiem myślenia to bym się powiesił z wyrzutów.

Życie masz jedno, bierzesz to, co przed tobą i idziesz dalej, nie patrząc się na innych.
  • Odpowiedz