Aktywne Wpisy
VaizardOmbre +213
Co tam polusy( ͡° ͜ʖ ͡°)? nadal jakieś ścisłe gównostudia na jakimś AGH, UWR, czy inne ekonomiczne bzdety na SGH, a może prestiżowe studia prawnicze na UJ?
Trzeba było iść na gównouczelnie Łazarskiego, zrobić medycynę online w czasie pandemii i rozbijać się porsche panamera w wieku 28 lat😂.
Konowały będą mówić, że to partyjniak i dlatego nakradł 1.6mln w rok. Pewnie tak, ale zwykły konował w POZ świeżo po studiach dostanie to
Trzeba było iść na gównouczelnie Łazarskiego, zrobić medycynę online w czasie pandemii i rozbijać się porsche panamera w wieku 28 lat😂.
Konowały będą mówić, że to partyjniak i dlatego nakradł 1.6mln w rok. Pewnie tak, ale zwykły konował w POZ świeżo po studiach dostanie to
źródło: IMG_6966
Pobierz
vieniasn +32
taki 1.0 tsi 116km by starczył dla jego może stanieją do 20k w kilka lat to kupię jak fiat zdechnie i będę robił wzium przepisowe ale dynamiczniejsze
źródło: 1000058459
Pobierz




Jak radzić sobie z kryzysem w księgowości?
Jestem po 40 i od kilkunastu lat pracuję jako samodzielny księgowy w biurze rachunkowym. Obsługuję około 80 firm. Od dłuższego czasu czuję coraz większe wypalenie. Po urlopie wróciłem do zaległości, poprawiania błędów innych osób, presji klientów i pracy po godzinach. Mam wrażenie, że utknąłem zawodowo i finansowo. Zarobki bardzo przeciętne (trochę poniżej 6 tys, brak podwyżki w tym roku). Praca z klientem też mnie już frustruje, a od KSEFu czuje, że to jest taśmociąg a nie praca. Do tego chaos organizacyjny - czekanie aż "przyjdzie z urlopu to ogarnie". Nadgodziny niepłatne dodam, nawet nie ma kiedy ich odebrać. Efekt jest taki, że mimo po 2 tygodniach urlopu, wracam do domu z powrotem padnięty. Aktualna firma oczywiście problemu nie widzi mimo, że 90% spraw klientów ląduje u mnie. Czuję brak wsparcia.
Próbowałem zmienić pracę na coś co lubię. Zawsze ciągnęło mnie do planowania komunikacji miejskiej, rozliczeń, wozokilometrów, kosztów. Aplikowałem do lokalnego dużego przewoźnika miejskiego w którym kiedyś miałem praktyki w księgowości (17 lat temu) na stanowisko związane z rozliczeniami usług, pisania pism urzędowych, eksploatacji, ogólnie matematyczno-statystyczne stanowisko, ale nie zostałem zaproszony nawet na rozmowę (znajomy rekruter ocenił CV jako dobre).
W przewoźniku kolejowym z kolei zaproszono mnie z kolei na rozmowę, jednak po poznaniu proponowanego wynagrodzenia i zakresu obowiązków zrezygnowałem, bo nie uznałem tej zmiany za korzystną (stanowisko starszego referenta - trochę księgowości, trochę analiz, trochę administracji, ogólnie wrażenie, że to stanowisko "przynieś pozamiataj").
Coraz częściej mam poczucie, że marnuję się w obecnej pracy i w ogóle w księgowości, ale jednocześnie boję się, że po tylu latach trudno będzie zmienić branżę. Myślałem o kursie kontrolingu.
Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Jak udało Wam się wyjść z wypalenia albo zmienić pracę po kilkunastu latach?
#praca #ksiegowosc
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
1. Tyle lat doświadczenia, 80 firm i zarabiasz 6k? Nie zrozum mnie źle, ale chyba potrzebujesz słownego liścia w twarz i sam sobie na to pozwoliłeś. Szczerze sobie policz czy robisz firmy od A do Z bez ingerencji innych księgowych/szefostwa. W takim przypadku powinieneś mieć co najmniej 50% stawki
2. Nie wiem jakie masz zobowiązania domowe. Jakiego budżetu potrzebujesz, ale może patrząc z perspektywy swojej bańki czy taka praca
@mirko_anonim: to jdg, czy spółki? tzn. kpir i czy pełna księgowość? Sprawozdania finansowe też robisz?
Jeśli miałabym kiedyś pracować jeszcze w biurze rachunkowym to tylko jako właściciel, jako pracownik stoisz w miejscu. Poszukaj ofert pracy w małych/średnich firmach takich
To nie są przeciętne zarobki tylko stawka jak dla juniora w AP. Ogarnij się chłopie bo jak wypruwasz sobie flaki za półdarmo to nic dziwnego, że masz dość tej pracy. Jak dzisiaj zaczniesz szukać to za 3-4 miesiące będziesz miał już nową, lepszą robotę w księgowości za +/-
Ewentualnie do jakiejś korpo, bo pewnie nie ma aż takiej tyrady
Btw Odkąd moja księgowa odeszła na emeryturę, to dostaje zmianę księgowego średnio co pół roku. Przychodzi ktoś świeżo po studiach i zaraz znika.
@mirko_anonim: Zostań księgowym mafii :)
@mirko_anonim: nie no to bardzo samodzielny
Ale jak zaczniesz od pozycji gdzieś na środku, albo wiesz co robisz (KSEF, VAT, CIT..) to można przeskoczyć na lepsze stanowiska - bo ludzie z korpo często znają "1 proces" i nic nie rozumieją z całości.
Ale pytanie jak angielski, Excel i znajomość