Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z emocjami po rozstaniu?
#zwiazki #rozowepaski

Ehh rozstałem się z własnej inicjatywy z dziewczyną po ponad 7 latach. Była to mega ciężka decyzja, ale nie dawałem już rady.

Z jednej strony dziewczyna kochana, opiekuńcza, słodka, podobne zainteresowania.
Z drugiej strony totalny wampir energetyczny, wybuchowa, nie radząca sobie z emocjami, niezdrowa perfekcjonista, wychowana przez nadopiekuńczych rodziców przez co nie potrafiła radzić sobie emocjonalnie z prostymi życiowymi tematami - przez co ja przez większość czasu żyłem cały czas w mikronapięciu, bo nigdy nie było wiadomo jaki humor się wylosuje, czy będzie fajnie, czy będzie histeria z byle powodu. Jak prosiłem o to by była spokojniejsza i nie robiła kłótni o byle gunwa, to było jeszcze gorzej.

Jako spokojny facet miałem tego dość. Przez pierwszy miesiąc po rozstaniu czułem się jakbym uciekł z pożaru i mój mózg i całe ciało wracają do normy. Pełna euforia.

Teraz już na spokojnie wracają wspomnienia tych piękniejszych chwil i wiem, że tak działa mózg, że teraz już czując się "bezpieczny" będzie mi podrzucał tylko te lepsze wspomnienia bez tego gorszego kontekstu, ale momentami jest trudno jak człowiek nagle zmienia całą swoją kilku letnią rutynę, gdzie to de facto większość dorosłego życia.

No i oczywiście również dowala mnie jej smutek i rozpacz.

Oczywiście inne kobitki dalej mi się podobają, ale jakoś totalnie nie mam ochoty na żadne relacje póki co. Czuję się zmęczony i frajdę daje mi siłownia, granie w gierki, znajomi i moja praca.

Ah tak potrzebowałem się wyżalić.
Ale mówię sobie, że to tylko życie i zajmę się innymi rzeczami niż kobiety na ten moment.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Może projektuję na Ciebie moje doświadczenia, ale śmierdzi mi to relacją z dziewczyną z bordeline.

Polecam Ci ćwiczenie: spisz sobie te wszystkie rzeczy, póki jeszcze pamiętasz, które z życia robiły Ci piekło. Wszystkie sytuacje, gdzie budowała w Tobie napięcie, przynosiła Ci wstyd u znajomych, robiła awantury itp.
"Zrobiła mi awanturę bo zostawiłem kubek w zlewie"
Te klimaty. A jak znajdziesz screenshoty wiadomości - to jeszcze
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: może warto w takich chwilach spisywać sobie to co myślisz o tej relacji, przypominać sobie że owszem były fajne chwile, ale tez była masa gówna na co dzień i dużo napięcia, które teraz z ciebie zeszło... skoro odszedłeś, to jednak to co złe przeważyło mad tym co jest dobre
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
efektywny-wizjoner-20:

Z drugiej strony totalny wampir energetyczny, wybuchowa, nie radząca sobie z emocjami, niezdrowa perfekcjonista, wychowana przez nadopiekuńczych rodziców przez co nie potrafiła radzić sobie emocjonalnie z prostymi życiowymi tematami


@mirko_anonim: wiesz co jest najgorsze w randkowaniu po 30? Wcale nie to co bredza wykopki.
Najgorsze jest to, ze juz nigdy nie bylbys w stanie byc na tyle glupi, zeby tolerowac taka
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @quarien

Rozumiem również Twoją sytuację. Tutaj najgorsze było to, że np od rana potrafiło być super miło, wspólne domowe zajęcia i śmiechy, a na wieczór podczas spaceru totalna awantura, bo nie potrafiłem jej czegoś wytłumaczyć albo tłumaczyłem źle - totalnie nieważna sprawa.

Grube wybuchy złości przy moich przyjaciołach spowodowane totalnymi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mówi się że zazwycza jak dochodzi do rozstania to tęskinisz nie strickte za tą osobą, a bardziej przeżywasz żałobę po swoim wizji swojego życia, którego nie będzie w danym wariancie.

Ja po zakończeniu pewnej relacji też rozkminiałam sobie rzeczy z Gemini, do tego raz w tygodniu wychodziłam sobie na kawkę i pisałam dziennik z przemyśleniami i było mj lżej. Wiadomo że im dłuższa relacja, tym trudniej.

Ja też polecam
  • Odpowiedz
@quarien

I po rozstaniu regularnie łapałem się na tym, że chciałbym do niej napisać - pochwalić się, opowiedzieć o się wydarzyło, zderzyć swoje opinie czy po prostu ponarzekać na coś.


Co? Wy w związkach rozmawiacie ze swoimi dziewczynami?
  • Odpowiedz
Co to innych kobiet i relacji - czuję totalną chęć samotności na razie. Jak pierwszego wieczoru sam usiadłem do kompa z perspektywą pogrania w gierkę całą noc, to miałem łzy w oczach ze szczęścia, że nikt nie wymaga niczego ode mnie wreszcie i mam spokój.


A jak miałeś babę, to nie mogłeś sobie urządzić nocnego grania?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak Ci się udało skończyć związek? Skąd wziąłeś w sobie tą odwagę? Zakładam że nie było łatwo. Pytam serio. Tez mam ochotę rzucić to w diabły, tylko nie mam odwagi. Ja się już nawet z moją różową nie kłócę...
  • Odpowiedz